Do uderzenia w obiekt cywilny doszło w rejonie zwiahelskim w ukraińskim obwodzie żytomierskim. Jak podaje ukraińska edycja magazynu "Forbes", powołując się na relacje naocznych świadków, celem rosyjskiego ataku okazała się fabryka należąca do polskiej grupy Cersanit. Zakład specjalizuje się w produkcji płytek ceramicznych oraz armatury sanitarnej.
Ukraińska Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) poinformowała, że w wyniku wrogiego uderzenia na terenie jednego z przedsiębiorstw w tym regionie wybuchł pożar. Ogień został operatywnie ugaszony przez ratowników. Z dotychczasowych informacji przekazanych przez służby wynika, że nie ma doniesień o osobach poszkodowanych ani ofiarach śmiertelnych. Sytuacja na miejscu zdarzenia pozostaje pod kontrolą lokalnych władz.
DLA CIEBIEWolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2
Strategiczny zakład polskiej grupy Cersanit
Zaatakowany obiekt to spółka "Cersanit Invest", będąca spółką córką polskiego Cersanit S.A. Przedsiębiorstwo to jest największym w Ukrainie producentem w swojej branży. Fabryka, która została wybudowana od podstaw i funkcjonuje od 2007 r., dostarcza na rynek produkty pod znanymi markami Cersanit oraz Opoczno, w tym ceramikę i akrylową armaturę sanitarną.
Skalę działalności zakładu obrazują wyniki finansowe przytaczane przez "Forbes Ukraine", według których roczne przychody ukraińskiej spółki przekraczają poziom 3,7 miliarda hrywien. To czyni z niej istotny punkt na gospodarczej mapie regionu.
Do momentu publikacji tych informacji zarząd polskiej spółki nie odniósł się oficjalnie do doniesień o ataku. Brak na razie szczegółowych danych dotyczących skali strat materialnych w infrastrukturze produkcyjnej oraz potencjalnego wpływu tego incydentu na dalszą działalność operacyjną i łańcuchy dostaw firmy na ukraińskim rynku.