Ze strony Ukrainy w spotkaniu uczestniczyli minister polityki rolnej i żywności Taras Wysocki oraz wiceminister Denys Baszłyk. Polskę reprezentowali szef ambasady w Kijowie Piotr Łukasiewicz i radca Zbigniew Eckert. Jak przekazało ukraińskie ministerstwo, rozmowa dotyczyła zwiększenia przepustowości tras lądowych, kolejowych i drogowych, a także lepszego wykorzystania portów w państwach UE.
Naszym głównym celem jest maksymalne wykorzystanie możliwości logistycznych w zakresie tranzytu ukraińskich produktów rolnych. Tranzyt ten będzie korzystny dla wszystkich, zwłaszcza w obecnych warunkach, gdy z powodu rosyjskich ataków logistyka morska uległa znacznemu utrudnieniu i podrożała - zaznaczył Taras Wysocki, minister rolnictwa Ukrainy.
Baszłyk podkreślił, że priorytetem dla Ukrainy pozostaje pełne przywrócenie działania morskiego korytarza humanitarnego. Niezależnie od tego Ukraina pracuje jednak nad innymi rozwiązaniami i w tym celu właśnie rozmawiała z dyplomatami z Polski.
WIDEOPolska przegrywa stawkami. "We Francji i Niemczech płaci się lepiej"
Jedną z takich opcji mogą być porty w Gdańsku, Szczecinie, Świnoujściu i Gdyni. Ważna jest jednak ocena kosztów takiej trasy i jej opłacalności gospodarczej dla ukraińskiego eksportu - podkreślił wiceminister rolnictwa Ukrainy.
Jak podaje PAP, już w minioną środę p.o. ministra spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha informował o konsultacjach z państwami sąsiednimi, w tym z Polską. Kijów rozmawia z nimi o możliwości kierowania przez ich porty zboża, którego nie da się wywozić przez Morze Czarne z powodu rosyjskich ataków na statki handlowe.
Odessa i inne ukraińskie porty nad Morzem Czarnym regularnie stają się celem rosyjskich dronów oraz pocisków manewrujących i balistycznych. Rosja ostrzeliwuje także statki, szczególnie te przewożące zboże. Ukraińska Rada Agrarna (UAC) szacowała w połowie lipca, że możliwości w eksporcie zbóż spadły z ok. 6 mln do 4 mln ton miesięcznie. Odessa to zbożowe okno Ukrainy na świat, utrzymane po inwazji Rosji, ale nieustannie mierzące się z uderzeniami z powietrza.
Jeszcze przed tegoroczną eskalacją Ukraina zakładała eksport około 43 mln ton zbóż w sezonie 2026/27. Jednak minister Wysocki powiedział 10 sierpnia Reutersowi, że prognozę obniżono już do 38–40 mln ton właśnie z powodu serii rosyjskich ataków na porty w rejonie Odessy.
źródła: minagro.gov.ua, PAP