Temat nie jest nowy, jednak konsekwentnie wybrzmiewa w przestrzeni publicznej, nakładając się na zaostrzenie relacji polsko-ukraińskich. Już w maju biuro prasowe Orlenu tłumaczyło, skąd wzięła się kwota 2,94 zł za litr i dlaczego jej porównywanie z cenami w Polsce jest błędne.
Paliwo po 3 zł dla Ukrainy? Prezes Orlenu: fala dezinformacji
- Zetknęliśmy się z niespotykaną falą dezinformacyjną dotyczącą Orlenu, szczególnie w kontekście Ukrainy - powiedział Ireneusz Fąfara podczas konferencji podsumowującej wyniki finansowe koncernu za pierwsze półrocze 2026 r. - W sposób nierzetelny i kłamliwy porównywano dane, sugerując, że sprzedajemy w za niskich cenach paliwo do Ukrainy, o wiele niższych niż w Polsce. Zaprzeczamy temu - podkreślił prezes Orlenu.
W lipcu poseł PiS Michał Woś opublikował w sieci infografikę, podpisując ją wprost "dla Ukraińców paliwo po 2,94 zł za litr, dla Polaków po 8 zł". Informację podawali dalej kolejni politycy (Łukasz Mejza) i zwolennicy PiS, ale też Konfederacji.
WIDEOFirma warta 600 mln zł, ona nie ma smartfona. I to działa
Reagowało na to biuro prasowe Orlenu, twierdząc, że "propagandziści zastosowali manipulację". "Cenę z dokumentu zestawili z hurtową ceną w Polsce, która była o blisko 2 zł wyższa. Rzecz w tym, że cena eksportowa (2,94 zł) nie uwzględnia akcyzy i innych danin. Prawda jest zatem taka, że polska cena hurtowa bez danin i opłat, skalkulowana tak samo jak ukraińska, wynosiła wtedy 2,84 zł" - informowało biuro prasowe Orlenu.
- Ukraina to nasz bardzo ważny rynek. To jest piąty rynek pod względem przychodów – powiedział Fąfara w czwartek. Jak zaznaczył, na Ukrainie od lat działają podmioty z grupy, w tym Orlen oraz Orlen Lietuva, a koncern dostarcza tam również gaz.
Sami Ukraińcy pokazują, ile płacą
Jakby tego było mało, ukraińska firma A-95 Consulting Group przedstawiła ceny, po których Ukraina importuje z Polski olej napędowy. Business Insider, powołując się na te dane, wskazuje, że w pierwszym półroczu 2026 ceny Orlenu są wyższe niż u innych eksporterów. Litr diesla dla Ukrainy to koszt ok. 0,94–0,96 dol. za litr, co przy obecnym kursie dolara daje ok. 3,45–3,56 zł za litr. To jednak cena w hurcie na granicy, do której dochodzą pozostałe składowe łańcucha kosztów i podatków.
Prezes Orlenu nawiązał na konferencji wynikowej Orlenu również do zawirowań na rynku ropy. Zapewnił, że dostawy paliw do Polski pozostawały w pełni zabezpieczone. - Nie możemy obniżać cen paliw wbrew rynkowi - powiedział prezes Orlenu, pytany o obecne wzrosty cen na stacjach i brak interwencji państwa. Tłumaczył, że zbyt niskie ceny mogłyby doprowadzić do braków paliwa.
Źródła: a95.ua, PAP