Putin składa ofertę Amerykanom. W grze przejęcie warte miliardy

USA i Rosja od miesięcy rozmawiają o wielomiliardowej sprzedaży zagranicznych aktywów Łukoilu – podaje "New York Times". Temat miał poruszyć sam Władimir Putin podczas negocjacji z wysłannikami Donalda Trumpa. Wśród zainteresowanych są biznesmeni powiązani z jego otoczeniem.

Prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent USA Donald TrumpPrezydent Rosji Władimir Putin i prezydent USA Donald Trump
Źródło zdjęć: © Getty | Andrew Harnik
Malwina Gadawa

Rozmowy na temat między USA a Rosją są prowadzone od miesięcy – poinformował amerykański dziennik, powołując się na kilka anonimowych źródeł zaznajomionych ze sprawą.

Stawką aktywa warte miliardy dolarów

Umowa nie została dotąd sfinalizowana i wymaga zatwierdzenia przez USA i Rosję; dotyczy szerokiego wachlarza aktywów Łukoilu na całym świecie – podał "NYT". Są wśród nich pola naftowe w Kamerunie, rafinerie w Europie i stacje paliwowe w amerykańskim stanie New Jersey.

Jak podkreślił dziennik, ważną rolę odgrywają rafinerie rosyjskiego koncernu w Holandii, Bułgarii i Rumunii, ponieważ produkują olej napędowy i paliwo lotnicze, których dostawy na światowe rynki zostały zakłócone przez wojnę USA i Izraela z Iranem. Wojna "wywindowała ceny i stanowi zachętę dla (prezydenta USA Donalda) Trumpa, by poprzeć umowę, która dałaby USA większy dostęp do energii" – napisał "NYT".

W tym roku Łukoil wycenił wartość swoich międzynarodowych aktywów na ok. 20 mld dolarów.

Według trzech źródeł dziennika Putin podjął temat umowy podczas spotkania z Witkoffem i Kushnerem w Moskwie 5 września. Przedstawiał porozumienie w tej sprawie jako sposób na okazanie przez USA dobrej woli.

W kolejce biznesmeni powiązani z otoczeniem Trumpa

Jak podał "NYT", o zawarcie porozumienia w sprawie sprzedaży zagranicznych aktywów Łukoilu zabiegają m.in.: amerykański inwestor Todd Boehly, który przekazał 2 mln dolarów na cele polityczne Trumpa, dwa podmioty biznesowe z Bliskiego Wschodu oraz agencja rządowa USA (DFC).

Gazeta zacytowała oświadczenie przedstawiciela DFC, który ocenił, że umowa w sprawie Łukoilu zwiększyłaby bezpieczeństwo energetyczne USA i obniżyła ceny energii dla zwykłych Amerykanów.

Wśród dwóch bliskowschodnich podmiotów zainteresowanych "dealem" jest katarski konglomerat kontrolowany przez braci Mutaza i Rameza al-Chajjatów, którzy uczestniczyli w inauguracji prezydentury Trumpa i mają powiązania biznesowe z Ivanką Trump i jej mężem, Jaredem Kushnerem.

Drugi podmiot to fundusz inwestycyjny z siedzibą w Dubaju, kontrolowany przez szejka Tahnuna bin Zajeda al-Nahjana. Kontroluje on inny fundusz, który wykupił znaczną część udziałów w kryptowalutowej spółce Trumpów World Liberty.

Witkoff i Kushner przekonują, że szansa na odbudowę relacji gospodarczych z Zachodem może skłonić Putina do pójścia na kompromis w sprawie zakończenia wojny przeciw Ukrainie – napisał dziennik. Dodał, że "administracja USA sygnalizowała w ostatnim czasie, że jest otwarta na zawarcie umów z Rosją przed zakończeniem wojny, aby pokazać, że zależy jej na resecie w relacjach z Moskwą".

Według źródeł "NYT" porozumienie w sprawie Łukoilu miałoby być jedną z takich umów.

Nic nie wskazuje na to, by Witkoff i Kushner mieli skorzystać na jej zawarciu – przyznała gazeta. Zauważyła jednak, że sytuacja ta ujawniła bliskość powiązań geopolitycznych, personalnych i biznesowych wokół zakończenia wojny w Ukrainie.

Wybrane dla Ciebie