Państwowe nieruchomości poza należytą kontrolą. NIK alarmuje

Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła, jak starostowie i prezydenci miast gospodarują nieruchomościami Skarbu Państwa. Z opublikowanej we wtorek informacji po kontroli wynika, że brak rzetelnej ewidencji, nadzoru i inwentaryzacji sprzyjał bezprawnemu zajmowaniu gruntów, zwiększał ryzyko ich utraty przez zasiedzenie i pozbawiał gminy i Skarb Państwa możliwych do uzyskania milionów złotych.

Państwowe nieruchomości poza należytą kontrolą. NIK alarmujePaństwowe nieruchomości poza należytą kontrolą. NIK alarmuje
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Franciszek
Tomasz Sąsiada

Sama NIK swoją opublikowaną we wtorek informację po kontroli zatytułowała "Zagrożony majątek Skarbu Państwa. Tysiące działek nieujętych w ewidencji i użytkowanych bezumownie". Jak tłumaczy Izba, za gospodarowanie tymi nieruchomościami Skarbu Państwa odpowiadają starostowie, a w miastach na prawach powiatu – prezydenci miast.

"Ich obowiązkiem jest prowadzenie gospodarki zgodnie z zasadami prawidłowego zarządzania, czyli w sposób legalny, racjonalny, oszczędny i efektywny ekonomicznie. Obejmuje to m.in. utrzymanie nieruchomości w dobrym stanie, wykorzystywanie ich zgodnie z przeznaczeniem, ochronę praw własności oraz właściwe planowanie, nabywanie i zbywanie nieruchomości" - czytamy.

Kontrola objęła 17 jednostek: 12 starostw, cztery urzędy miast na prawach powiatu oraz Powiatowy Zarząd Geodezji, Kartografii, Katastru i Nieruchomości (PZGKKiN). Spośród wszystkich badanych 17 starostów i prezydentów miast na prawach powiatu, w 16 przypadkach kontrola obejmowała badanie ewidencji zasobu nieruchomości Skarbu Państwa, a w jednej rzetelność nadzoru nad jednostką organizacyjną, której starosta powierzył realizację zadań z zakresu gospodarowania nieruchomościami Skarbu Państwa.


WIDEO
Ceny paliw biją po kieszeni. Minister: nie mamy gdzie rafinować ropy


W 16 skontrolowanych jednostkach w ewidencjach zasobu wykazywano – według stanu na koniec grudnia 2024 r. – łącznie ponad 15 tys. działek ewidencyjnych. Ponad 80 proc. stanowiły nieruchomości nierozdysponowane, czyli takie, które nie zostały przekazane ani udostępnione innym podmiotom do użytkowania w trybie przewidzianym prawem.

Najpoważniejszy problem dotyczył braku ujęcia w ewidencji ponad 5 tys. nieruchomości, które – według danych ewidencji gruntów i budynków (EGiB) – powinny się w niej znaleźć. NIK zwróciła uwagę, że tylko dwa z szesnastu kontrolowanych starostw prowadziły ewidencję zgodną z katastrem (czyli rejestrem zawierającym informacje o gruntach, budynkach i lokalach, ich granicach, powierzchni oraz właścicielach). W pozostałych przypadkach skala niezaewidencjonowanych gruntów utrzymywała się na wysokim poziomie przez cały okres objęty kontrolą.

Równolegle Izba odnotowała zjawisko odwrotne: 14 starostów bez podstaw prawnych ujmowało w ewidencji od 297 do 1149 nieruchomości, które – zgodnie z zapisami EGiB – nie powinny się w niej znaleźć. Chodziło m.in. o grunty nienależące do Skarbu Państwa albo nieruchomości już skomunalizowane lub przeznaczone do komunalizacji.

Bezumowne użytkowanie gruntów i ryzyko zasiedzenia

NIK podkreśliła, że brak skutecznego nadzoru może prowadzić do trwałej utraty majątku publicznego. W samym okresie objętym kontrolą stwierdzono 96 przypadków zasiedzenia nieruchomości Skarbu Państwa o wartości 3,1 mln zł. Jednocześnie wszystkie toczące się postępowania dotyczyły nieruchomości o łącznej wartości powyżej 11,5 mln zł. Dodatkowo w latach 2022-2025 prowadzono postępowania o zasiedzenie 158 nieruchomości z obszaru 15 badanych jednostek o wartości blisko 11,5 mln zł.

Skala bezumownego korzystania była widoczna także w oględzinach. Podczas sprawdzania 503 nieruchomości w 16 jednostkach NIK ustaliła, że w 15 z nich 315 działek (ponad 62 proc.) było użytkowanych bez tytułu prawnego albo starosta w trakcie kontroli nie potrafił potwierdzić, czy podmiot korzystał z gruntu legalnie. Najczęściej nieruchomości wykorzystywano pod uprawy rolne lub włączano je w praktyce do prywatnych posesji.

Izba wskazała też na brak systemowych mechanizmów monitorowania nierozdysponowanych nieruchomości pod kątem bezumownego użytkowania. Żaden z 17 kontrolowanych starostów nie wdrożył takich rozwiązań w latach 2022-2025. W 12 jednostkach prowadzono jedynie działania doraźne (np. wizje lokalne czy weryfikacje w systemach informacji przestrzennej). Pozwoliły one wykryć 446 przypadków bezumownego korzystania i naliczyć należności na 782,7 tys. zł.

NIK odnotowała również sytuacje, gdy mimo stwierdzenia bezumownego użytkowania nie naliczano opłat: czterech starostów nie obciążyło użytkowników kwotą łącznie ponad 50 tys. zł, a w jednym przypadku starosta miał wyrażać zgodę na długotrwałe bezumowne korzystanie. W trakcie działań podejmowanych już podczas kontroli nałożono na część użytkowników opłaty na łączną kwotę 215,2 tys. zł.

Kontrola wykazała nieprawidłowości w realizacji obowiązków podatkowych we wszystkich jednostkach. Dwóch starostów całkowicie zaniechało opłacania podatku od nieruchomości lub podatku leśnego od nierozdysponowanych gruntów Skarbu Państwa. Pozostali – jak wskazała Izba – obejmowali opodatkowaniem tylko część nieruchomości, co NIK wiązała m.in. z niekompletną ewidencją i brakiem skutecznych działań identyfikujących wszystkie grunty podlegające obowiązkowi podatkowemu.

W latach 2022-2025 nie opodatkowano podatkiem od nieruchomości odpowiednio 3764, 3702, 3692 i 3675 działek, mimo że według EGiB istniały ku temu przesłanki. W analogicznym okresie nie wykazano do podatku leśnego odpowiednio 601, 588, 574 i 577 działek. NIK podkreśliła, że nieruchomości nie trafiały do deklaracji podatkowych, choć obowiązek ich składania dotyczy także podatników korzystających ze zwolnień.

Z szacunków wykonanych w toku kontroli wynika, że łączna kwota nieopłaconego podatku od nieruchomości i podatku leśnego w latach objętych kontrolą przekroczyła 8 mln zł.

W raporcie znalazł się też przykład Radomia. Prezydent tego miasta – według ustaleń NIK – od 2005 r. nie opłacał podatku od nierozdysponowanych nieruchomości Skarbu Państwa, powołując się na uchwałę rady miejskiej zwalniającą Skarb Państwa z tego obowiązku. W trakcie kontroli rada miejska podjęła uchwałę uchylającą tamto zwolnienie. W latach 2022-2025 zwolnienie obejmowało od 99 do 186 działek rocznie, a kwota nieopłaconego podatku wyniosła 526,8 tys. zł.

Inwentaryzacja, sprawozdania i nadzór wojewodów

NIK wskazała także na problemy w ewidencji pozabilansowej i inwentaryzacji. Dwóch starostów nie prowadziło ewidencji pozabilansowej, a 10 prowadziło ją nierzetelnie. Częstą przyczyną było nieobejmowanie ewidencją części nierozdysponowanych nieruchomości, m.in. z powodu braku wyceny. W konsekwencji trzech starostów całkowicie zrezygnowało z inwentaryzacji, jeden przeprowadził ją tylko raz, a pozostali realizowali ją z naruszeniem zasad wynikających z ustawy o rachunkowości.

Problemy dotyczyły też sprawozdawczości. Starostowie przekazywali sprawozdania według wzorów ustalonych przez wojewodów, ale – jak ustaliła NIK – zakres i sposób prezentacji danych różnił się w zależności od województwa. U sześciu starostów wykryto rozbieżności między sprawozdaniami a ewidencją zasobu, obejmujące blisko 6 tys. nierozdysponowanych działek. Z kolei w próbie 171 działek stwierdzono, że w ponad 17 proc. przypadków dane w sprawozdaniach nie zgadzały się z ewidencją zasobu lub EGiB.

NIK odnotowała, że wszyscy kontrolowani starostowie przygotowali trzyletnie plany wykorzystania nieruchomości zasobu, jednak część z nich przekazała dokumenty wojewodzie z opóźnieniem sięgającym czterech miesięcy. Izba zwróciła też uwagę, że plany powstawały na podstawie niekompletnych ewidencji lub z naruszeniem przepisów.

W raporcie pojawiła się również ocena nadzoru wojewodów. W latach 2022-2025 w 10 kontrolowanych jednostkach wojewodowie nie sprawdzali, jak starostowie gospodarują nieruchomościami Skarbu Państwa. Tam, gdzie kontrole się odbyły, kończyły się ocenami pozytywnymi lub pozytywnymi z zaleceniami. NIK przekazała wojewodom wyniki kontroli, a ci poinformowali Izbę o działaniach mających wzmocnić nadzór w obszarach, w których wykryto nieprawidłowości.

Skutki zaniedbań

NIK opisała także ryzyka, które pojawiają się, gdy nieruchomości pozostają bez realnej kontroli właścicielskiej. Chodzi m.in. o możliwość obniżania wartości gruntu w wyniku niewłaściwego użytkowania oraz koszty porządkowania terenu, w tym usuwania odpadów.

W połowie kontrolowanych starostw pojawiały się zgłoszenia o zagrożeniach na nierozdysponowanych nieruchomościach, takich jak nielegalne składowanie odpadów, nielegalne wycinki czy niebezpieczne drzewa. Starostowie reagowali na zgłoszenia, ponosząc koszty w wysokości 325,2 tys. zł. Dodatkowo osiem jednostek zabezpieczało nieruchomości z własnej inicjatywy, wydając 123,5 tys. zł.

NIK podsumowała, że bez rzetelnej ewidencji, inwentaryzacji i bieżącego nadzoru trudno mówić o gospodarowaniu nieruchomościami Skarbu Państwa w sposób legalny i efektywny. W swoim stanowisku Izba podtrzymała także wnioski dotyczące zmian systemowych (de lege ferenda), wcześniej formułowane przy innych kontrolach, wskazując na potrzebę wzmocnienia mechanizmów nadzoru nad nierozdysponowanymi nieruchomościami Skarbu Państwa.

Źródło: NIK

Wybrane dla Ciebie