Z informacji RMF FM wynika, że zaproszenie dla szefa MON zostało wystosowane jeszcze w ubiegłym tygodniu, a termin spotkania wyznaczono na jutrzejsze popołudnie. Sprawa obecności wojsk USA w Polsce była już poruszana przez Nawrockiego podczas jego wizyty w Stanach Zjednoczonych i rozmowy z prezydentem Donaldem Trumpem.
Rozmowy z USA nabierają tempa
"Blisko 60 proc. Polaków popiera utworzenie stałej bazy wojsk USA w Polsce. Po pozytywnej odpowiedzi sekretarza obrony USA na moją propozycję jesteśmy na kolejnym etapie rozmów. W Pentagonie trwa przegląd sił, który będzie podstawą dalszych decyzji. Zwiększone zaangażowanie wojsk USA to silniejsze odstraszanie i bezpieczna Polska" - napisał ostatnio na platformie X wicepremier.
"Nie ma strategicznego pomyślunku”. Gen. Polko uderza w MON
Przypomnijmy, że rząd niedawno przyjął uchwałę w sprawie podjęcia działań w celu utworzenia stałej bazy Sił Zbrojnych USA na terytorium Polski. Uchwała ma umożliwić rozpoczęcie wstępnych działań w tej sprawie, m.in. prowadzenie konsultacji i uzgodnień ze stroną amerykańską oraz przygotowanie propozycji dotyczących lokalizacji bazy, niezbędnej infrastruktury, kosztów przedsięwzięcia i źródeł jego finansowania.
Obecnie w Polsce stacjonuje około 10 tys. amerykańskich żołnierzy, ale większość z nich przebywa w kraju rotacyjnie.
- Koszt budowy stałej amerykańskiej bazy wojskowej w Polsce może wynieść od kilku do kilkunastu miliardów złotych - zdradził niedawno wiceszef MON Paweł Zalewski. Dodał, że rząd chciałby jeszcze w tym roku ruszyć z budową "miasteczka" dla żołnierzy USA.
- Stałe bazy są ważne, dlatego że zmieniają przekaz strategiczny dla naszego głównego adwersarza, którym jest Rosja. Stałe bazy oznaczają głębokie zaangażowanie Amerykanów w obronę Polski, dlatego że Amerykanie w Polsce mają swoje interesy i chcą Polski bronić. To jest ten przekaz, który uzyskamy dzięki stałym bazom - podkreślił Zalewski.