"Polski przemysł znalazł się w punkcie krytycznym". Piszą do ministra
Polskie firmy i organizacje branżowe apelują do rządu o plan dla przemysłu. W "Pakcie dla polskiego przemysłu" wskazują na rosnące koszty energii, presję globalnej konkurencji i potrzebę finansowania transformacji. Bez tego inwestycje mogą omijać Polskę.
Około 30 organizacji przemysłowych przekazało ministrowi finansów i gospodarki Andrzejowi Domańskiemu wspólny apel dotyczący przyszłości krajowego przemysłu. Dokument nazwany "Paktem dla polskiego przemysłu" jest listą konkretnych postulatów wobec rządu.
Przemysł apeluje do rządu
Sygnatariusze przekonują, że polskie firmy mierzą się jednocześnie z kilkoma wyzwaniami: rosnącymi kosztami produkcji, presją globalnej konkurencji, koniecznością obniżania emisji oraz modernizacji zakładów. Ich zdaniem sama unijna polityka przemysłowa nie wystarczy, jeśli nie zostanie uzupełniona krajowymi działaniami.
Upadek North Fish. Sołowow wyjaśnia przyczyny
W dokumencie podkreślono, że Polska potrzebuje strategii przemysłowej, która będzie spójna m.in. z polityką energetyczną, planami dotyczącymi efektywności energetycznej, rozwoju OZE, wodoru, biogazu, magazynów energii, gospodarki obiegu zamkniętego i zrównoważonego budownictwa.
Jednym z głównych postulatów jest stworzenie krajowego programu wsparcia dekarbonizacji przemysłu. Organizacje chcą, by był on finansowany m.in. ze środków z systemu EU ETS oraz funduszy unijnych. Program miałby obejmować inwestycje obniżające emisje CO2 w procesach produkcyjnych.
Autorzy paktu wskazują, że dotychczasowe mechanizmy wsparcia koncentrowały się przede wszystkim na systemie elektroenergetycznym. Tymczasem transformacji wymagają także branże przemysłowe, w tym te, których nie da się łatwo i szybko zelektryfikować.
Przemysł apeluje również o instrumenty pomostowe, które pomogłyby firmom sięgać po środki z konkursów europejskich. Wsparcie - jak wskazano w dokumencie - powinno obejmować nie tylko koszty inwestycyjne, ale także operacyjne. Bez tego zakup i późniejsze korzystanie z niskoemisyjnych technologii może być dla części firm zbyt drogie.
Tańsza energia i stabilne przepisy
Kolejny blok postulatów dotyczy kosztów energii. Sygnatariusze paktu chcą działań, które trwale obniżą ceny energii dla przemysłu. Wskazują m.in. na potrzebę przyspieszenia procedur dla inwestycji w OZE, sieci energetyczne i magazyny energii.
Przemysł oczekuje również większej przewidywalności regulacyjnej, bo częste zmiany prawa utrudniają planowanie inwestycji.
Autorzy paktu zwracają uwagę także na znaczenie infrastruktury, innowacji i kapitału ludzkiego. W ich ocenie transformacja przemysłu wymaga nie tylko nowych technologii, ale też programów szkoleniowych, współpracy biznesu z nauką oraz stałego dialogu z administracją.
Przekaz organizacji jest jasny: Polska może wykorzystać transformację jako impuls do modernizacji przemysłu, ale potrzebuje szybkich decyzji, stabilnych zasad i finansowania. Bez tego krajowe firmy mogą przegrać wyścig o inwestycje z państwami, które szybciej wdrażają mechanizmy wsparcia dla przemysłu.