Berlin powinien uczyć się od Warszawy. Niemiecka gazeta chwali Polskę

Warszawa może stać się dla Berlina przykładem skuteczniejszej modernizacji przestrzeni miejskiej i sprawniejszej administracji. Jak opisuje niemiecki dziennik "TAZ", kluczowe różnice widać m.in. w tempie wydawania pozwoleń oraz w skali zmian na ulicach.

Niemiecka gazeta podaje Warszawę jako przykład dla BerlinaNiemiecka gazeta podaje Warszawę jako przykład dla Berlina
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | zevana
Marcin Walków

Renowację ul. Złotej w Warszawie niemiecki dziennikarz "TAZ" Uwe Rada określił jako "marzenie w zieleni ze zwieńczeniem w formie Pałacu Kultury". Wskazał m.in. na "zielone wyspy", możliwość pikniku, wodne kurtyny do ochłody oraz chodniki nastawione na ruch pieszy, a nie samochodowy — jako elementy, które podnoszą atrakcyjność centrum i mogą wspierać lokalną aktywność usługową.

Autor porównał to z berlińską Friedrichstrasse, gdzie próba przekształcenia ulicy zakończyła się niepowodzeniem, a władze z nadburmistrzem Kaiem Wegnerem szybko przywróciły ruch samochodowy. "TAZ" przytacza też opinię Wegnera, że Warszawę i Berlin łączą "dynamika i różnorodność", z zastrzeżeniem, że dynamika jest dziś bardziej widoczna w stolicy Polski; jako przykład wskazano bulwary nad Wisłą, nazwane "jedną z najbardziej fascynujących promenad nadrzecznych" w Europie.


WIDEO
Ma już 70 lat. Jedni go kochają, inny nienawidzą.


Wątek administracyjny ma bezpośrednie znaczenie dla gospodarki miejskiej, bo wpływa na czas realizacji inwestycji. - Proces uzyskiwania pozwoleń jest w Warszawie szybszy niż w Berlinie - przyznał Wegner w wywiadzie dla stacji RBB, dodając, że administracja Warszawy jest całkowicie skomputeryzowana. Rada ocenił, że 35 lat po podpisaniu umowy o partnerstwie miast relacje wchodzą w "nowy okres nierównowagi", a warszawski boom wzmacnia model miasta oparty na "codziennej walce o przetrwanie".

Źródło: Deutsche Welle

Wybrane dla Ciebie