Boryszew uruchomił w Sochaczewie linię produkcyjną dronów Hornet, określanych potocznie jako "polskie Shahedy".
Boryszew ruszył z produkcją dronów
"Pokazaliśmy nasze możliwości, bo potrafiliśmy w sześć miesięcy postawić linię i wyprodukować już 15 sztuk dronów, całkowicie operacyjnych, z doskonałą integracją systemów" – powiedział WNP.pl Wojciech Kowalczyk, prezes Boryszewa.
WIDEOSpór o miliardy dla armii. MON odpowiada prezydentowi
Koszt programu prototypowego ma wynieść kilkanaście milionów złotych. Docelowo ma powstać 20 bezzałogowców w różnych wersjach.
Według prezesa Boryszewa udział polskich komponentów w maszynie wynosi obecnie około 60–70 proc., a pozostałe elementy pochodzą głównie z innych krajów Unii Europejskiej. Producent chce dalej zwiększać udział krajowych podzespołów.
Boryszew informuje także o pierwszych zapytaniach spoza Polski. Zainteresowanie Hornetami miały wykazać m.in. podmioty z Ukrainy, w tym firmy rozwijające systemy antydronowe. Sprzedaż takich konstrukcji za granicę wymagałaby jednak zgody Ministerstwa Obrony Narodowej.
Oto możliwości polskich dronów
Drony Hornet w układzie "delta" o napędzie spalinowym mają długość 2,6 metra i rozpiętość skrzydeł 2,2 metra. Ważąca 85 kg konstrukcja może rozwinąć prędkość ponad 200 km/h, a jej zasięg operacyjny w zależności od wyposażenia to od 400 kilometrów (w wersji podstawowej) do nawet 900 – 1200 kilometrów.
Jak informuje Boryszew wymiary i struktura płatowca odpowiadają dronom bojowym użytkowanym powszechnie w trwających na świecie konfliktach zbrojnych (stąd określenie "polski Shahed").
- Wiele czasu mówiło się, że Polska musi mieć swojego Shaheda, że Polska musi mieć swoje zdolności do głębokich uderzeń. Dron Hornet, czyli polski szerszeń jest dzisiaj odpowiedzią na wszystko to, co dzieje się na współczesnym polu walki. Jest to projekt bardzo wyjątkowy – prawa do niego należą w pełni do Ministerstwa Obrony Narodowej. To w Instytucie Technicznym Wojsk Lotniczych powstał ten projekt. Od samego początku polscy konstruktorzy i inżynierowie pracowali nad tym, żeby polski dron kamikaze, polski Shahed, stał się częścią tego systemu - mówił w lipcu wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk podczas prezentacji linii produkcyjnej.
Źródło: wnp.pl