Centrala szpiegowska w centrum Berlina? Rosyjski "dom" trudno będzie zlikwidować

Dom Rosyjski, czyli Russisches Haus, stoi w centrum Berlina, kilkaset metrów od ambasady Rosji. Jak pisze Deutsche Welle, jego pracownicy podejrzani są o działalność szpiegowską, jednak zamknięcie tej instytucji nie będzie takie proste.

Russisches Haus stoi w samym centrum Berlina. Zdjęcie archiwalneRussisches Haus stoi w samym centrum Berlina. Zdjęcie archiwalne
Źródło zdjęć: © Getty Images | ullstein bild
Marcin Walków

Niemieckie MSZ ocenia, na jakich podstawach prawa międzynarodowego opiera się funkcjonowanie Domu Rosyjskiego. Rzecznik resortu Martin Giese mówił 10 sierpnia w Berlinie, że Niemcy i Rosja mają dwa porozumienia dotyczące nieruchomości, których nie da się łatwo wypowiedzieć, bo decyzje wobec Domu Rosyjskiego mogą odbić się na Instytucie Goethego w Moskwie.

Dom Rosyjski z immunitetem w sercu Berlina

Kluczowa jest umowa z 2013 r. dotycząca siedzib Domu Rosyjskiego w Berlinie i Instytutu Goethego w Moskwie. Obowiązuje przez 99 lat i zobowiązuje strony m.in. do opłacania podatku od nieruchomości budynku należącego do drugiej strony.

Dokument przewiduje też, że "budynki i kompleksy budynków, o ile służą celom publicznym, korzystają z immunitetu", co ogranicza możliwość sprzedaży lub przekazania ich osobom trzecim.


WIDEO
Japończycy oburzeni. Putin wbrew zakazom odwiedził ten teren


Równolegle nadal obowiązuje umowa o współpracy kulturalnej z grudnia 1992 r. (w mocy od maja 1993 r.), automatycznie przedłużana na kolejne pięcioletnie okresy. W tle relacji gospodarczych część innych porozumień wygasła: współpraca wojskowo-techniczna zakończyła się w lipcu 2025 r., a Rosja w sierpniu 2023 r. zawiesiła kluczowe zapisy umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania.

Napięcia uderzyły też w finanse instytucji: po wszczęciu postępowania w Berlinie ws. możliwego naruszenia sankcji zamrożono konta Domu Rosyjskiego, a wcześniej zablokowano rachunki Instytutu Goethego; w lutym 2026 r. DAAD zakończyła działalność w Rosji po uznaniu jej za "organizację niepożądaną".

Źródło: Deutsche Welle

Wybrane dla Ciebie