Na naszym SAFE zarobią Niemcy? "Każdy, kto widział listę, wycofuje argument"
– Posłowie z komisji obrony i Biuro Bezpieczeństwa Narodowego mają dostęp do listy zakupowej SAFE – powiedziała pełnomocniczka rządu ds. tego programu. – I każdy, kto się z tą listą zapoznał, wycofuje argument o Niemcach. Bo jest jasne, że każdy kto przeczyta, co kupujemy, wie, że są to produkty, które powstają w polskim przemyśle zbrojeniowym, m.in. w Hucie Stalowa Wola – wskazała.