"Tu i teraz". Szef MON odpowiada na propozycję Nawrockiego i Glapińskiego
"To nie mogą być projekty konkurencyjne, tylko uzupełniające" - stwierdził w czwartek Władysław Kosiniak-Kamysz, odnosząc się do zaproponowanego w środę przez Karola Nawrockiego i Adama Glapińskiego programu "polski SAFE o proc.". Według Nawrockiego jest to "dobra, suwerenna alternatywa" dla unijnego programu SAFE.
"Jesteśmy otwarci na propozycję, by do blisko 200 mld zł z programu SAFE dołożyć kolejne 180 mld zł na rozwój armii i infrastruktury wojskowej" - napisał w czwartek na platformie X szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. "To nie mogą być projekty konkurencyjne, tylko uzupełniające. Wspólnie, oba programy, pozwolą jeszcze szybciej zbudować najsilniejszą armię w Europie" - stwierdził.
"SAFE jest gotowy i czeka na podpis tu i teraz – pierwsze środki mogą popłynąć jeszcze w tym miesiącu. A jeśli pojawią się kolejne, Wojsko Polskie ma przygotowaną listę konkretnych projektów i inwestycji. Alternatywa to zabieg polityczny. My chcemy silnej armii i bezpiecznej Polski".
"Kompletnie niespodziewana sytuacja". Oto dlaczego klient zamówił prywatny samolot
Nawrocki i Glapiński wychodzą z "alternatywą dla SAFE"
W środę prezydent Karol Nawrocki i prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński zorganizowali wspólną konferencję prasową, na której Nawrocki poinformował, że spotkał się z Glapińskim, aby "znaleźć korzystną, suwerenną, bezpieczną, dobrą i efektywną alternatywę dla SAFE". SAFE to unijny projekt finansowany ze środków europejskich na rzecz rozwoju obronności krajów UE, z którego do Polski ma trafić 43,7 mld euro, czyli przy obecnym kursie równowartość około 187 mld zł. Po poprawkach Senatu do ustawy wdrażającej program, jego spłata ma nie być finansowana z budżetu MON. Założenia są takie, że SAFE zostanie spłacony do 2070 r. Oprocentowanie tej pożyczki to 3,17 proc.
- Mamy dla SAFE konkretną, polską, suwerenną alternatywę, która nie będzie wiązała się z żadnymi odsetkami - przekonywał w środę Karol Nawrocki. - Po to właśnie spotkaliśmy się z panem prezesem, żeby dograć szczegóły tego projektu, który zagwarantuje 185 mld zł, które nie będą się wiązać z żadnymi odsetkami, z żadnym kredytem do roku 2070. Będą miały elastyczność w wyborze sprzętu - czy to z Unii Europejskiej, czy innych regionów świata - tłumaczył.
Potrzebna byłaby zgoda rządu
- Do "Polskiego SAFE 0 proc." potrzebujemy zgody prezydenta, prezesa NBP, ale także zaangażowania polskiego rządu. W tym trójkącie Polskę stać na to, by wprowadzić "Polski SAFE 0 proc." - oświadczył Karol Nawrocki.
- Liczę, że rząd przyjmie tę propozycję w poszukiwaniu alternatywy dla programu europejskiego SAFE - dodał. - Jeśli będzie taka potrzeba, to Kancelaria Prezydenta, by usprawnić ten proces, wyjdzie z inicjatywą ustawodawczą, która mam nadzieję, zostanie podjęta zgodnie z konsensusem wszystkich środowisk politycznych w polskim parlamencie - zapowiedział.
Prezydent dostał też pytanie, czy pieniądze z "Polskiego SAFE 0 proc." też miałyby być wydawane głównie na sprzęt produkowany w Polsce - tak jak zakłada program SAFE. - O takich szczegółach nie rozmawialiśmy, natomiast te środki powinny być wydane na to, co najbardziej potrzebne jest polskiej armii, bez pewnych więzów, które są wokół europejskiego SAFE. Jeśli uznajemy, że amerykańskie samoloty F-35 są dobre dla polskich sił zbrojnych i są najlepiej rozwinięte technologicznie na świecie, to z takiego programu jak "Polski SAFE 0 proc." moglibyśmy je kupować. Tak samo z amunicją wojskową i z całym zakresem sprzętu wojskowego - wyjaśnił Nawrocki.
źródło: X, konferencja prasowa Karola Nawrockiego i Adama Glapińskiego