Kanadyjczycy chcą otworzyć w Polsce kopalnię. Wybrali lokalizację

Lumina Metals, kanadyjska spółka górnicza, pracuje nad projektem nowej kopalni miedzi w rejonie Nowej Soli. – Polska posiada więcej surowców krytycznych niż jakikolwiek inny kraj UE – mówił Jordan Pandoff, prezes i dyrektor generalny spółki, podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Kopalnia miedzi w AustraliiKopalnia miedzi. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Michael Evans
Marcin Walków

Kanadyjczycy od kilkunastu lat rozwijają w Polsce projekty miedzi i srebra, prowadząc – jak podkreśla firma – największy w kraju program eksploracyjny w tym segmencie. Jordan Pandoff, prezes i dyrektor generalny Lumina Metals, mówił podczas EKG, że Polska wyróżnia się na tle 27 państw Unii Europejskiej.

Polska posiada więcej surowców krytycznych niż jakikolwiek inny kraj UE - mówił Jordan Pandoff. Zwracał też uwagę, że Polska znajduje się w światowej czołówce, jeśli chodzi o zasoby miedzi, a w przypadku srebra ma pozycję lidera. W jego ocenie to stawia nasz kraj w korzystnym położeniu, gdy globalny popyt na surowce rośnie.

W udzielonym wnp.pl wywiadzie prezes Luminy wskazywał, iż świat może potrzebować nawet kilkudziesięciu nowych kopalń miedzi, by sprostać zapotrzebowaniu wynikającemu z transformacji energetycznej i rozwoju technologii. Odnosząc się do Polski, podkreślił, że "ma wszystko, by na tym skorzystać".


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

Jednocześnie tłumaczył, że ten potencjał nie przekłada się automatycznie na nowe przedsięwzięcia. Za kluczową barierę uznaje obciążenia fiskalne związane z działalnością wydobywczą. Jak oceniał Pandoff, łączne obciążenie podatkowe wraz z podatkiem dochodowym sięga ok. 70 proc., co utrudnia podejmowanie decyzji inwestycyjnych. Wskazywał przy tym na podatek od miedzi i srebra, obowiązujący od 2012 r.

Ceny surowców i kapitał: rynek wchodzi w nowy cykl

Drugim elementem, na który zwraca uwagę szef Lumina Metals, jest cykliczność rynku surowcowego. – W latach 2015-2019 ceny były niskie, więc inwestycje górnicze ograniczano na całym świecie. Górnictwo zawsze reaguje na koniunkturę – tłumaczył Pandoff.

Według prezesa spółki sytuacja zaczęła się poprawiać po pandemii COVID-19, gdy pojawiły się zakłócenia w łańcuchach dostaw, a popyt na surowce krytyczne wzrósł, co przełożyło się na ceny. – Dziś jesteśmy na początku nowego cyklu. W najbliższej dekadzie popyt będzie na tyle silny, że przyciągnie znaczący kapitał – prognozował.

Pandoff przekonywał też, że wyzwaniem nie jest sam dostęp do finansowania, lecz ograniczona liczba atrakcyjnych projektów. – Widzimy wyraźny brak wysokiej jakości projektów miedziowych dostępnych dla inwestorów. Kapitału jest dużo, projektów - niewiele – mówił.

Kopalnia pod Nową Solą i rola KGHM w łańcuchu dostaw

Planowana inwestycja w rejonie Nowej Soli należy – według spółki – do największych tego typu projektów w Polsce. Budowa mogłaby ruszyć w ciągu czterech–pięciu lat. Lumina zakłada, że istotnym elementem przyszłego łańcucha wartości będzie KGHM, a koncentrat miedzi miałby trafiać do huty w Głogowie. - To ogromna przewaga logistyczna. Nasz odbiorca jest praktycznie na miejscu - wskazał Pandoff.

Największym ograniczeniem pozostaje jednak czas potrzebny na doprowadzenie inwestycji do etapu budowy. – To projekty długoterminowe. My zaczęliśmy w 2012 r., a dziś, po ponad dekadzie prac, jesteśmy na etapie projektowania kopalni i uzyskiwania pozwoleń – podkreślił.

Źródło: wnp.pl

Wybrane dla Ciebie