Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Irak zaoferował nabywcom ropy z tego państwa ogromne zniżki, ale pod warunkiem samodzielnego przepłynięcia przez cieśninę Ormuz - podają Reuters i Bloomberg. Upusty sięgają nawet 33 dolarów za baryłkę ropy Basrah Medium - wynika z danych irackiej państwowej firmy SOMO, zajmującej się obrotem ropą.
Dokument datowany jest na 3 maja i zawiera szereg poziomów cen w różnych okresach tego miesiąca. Ropa Basrah Medium to ropa średnio-ciężka i kwaśna, z wysoką zawartością siarki. Jest przeznaczana przez Irak na eksport. Jej nabywcy między 1 a 10 maja zapłacą za nią 33,4 dolara mniej za baryłkę.
Irak daje wielkie upusty na ropę. Wpisane są w ryzyko
W dalszej części maja upust na ropę ma być już mniejszy, ale równie wysoki - sięgnie 26 dol. Ropa Basrah Heavy, klasyfikowana jako heavy sour crude, sprzedawana jest w maju przez Irak z upustem rzędu 30 dol. za baryłkę. Warunek, by skorzystać z tych wycen, jest jednak zaporowy.
Ładunki należy pozyskać samodzielnie w terminalu naftowym w Basrze lub w porcie Single Point Moorings - w obu przypadkach należy wcześniej przepłynąć cieśninę Ormuz, blokowaną od tygodni przez Iran. Zaznaczono, że "siła wyższa nie będzie miała zastosowania do tej oferty", z uwagi na to, że strony - podejmując się handlu po takich cenach - zdają sobie sprawę z "wyjątkowych uwarunkowań".
Polska bierze od nich ponad połowę ropy. Tak podnieśli ceny po wybuchu wojny
Rabaty dowodzą, że Irak jest pod wielką presją i zależy mu na sprzedaży nagromadzonej w kraju ropy. Z danych Kpler wynika, że w 2025 roku kraj ten eksportował średnio 3,3 mln baryłek dziennie. Firma SOMO nie odpowiedziała agencjom na prośbę o komentarz do tej oferty.
Irak jest jednym z kluczowych graczy na światowym rynku naftowym, członkiem kartelu OPEC. Posiada piąte co do wielkości potwierdzone rezerwy ropy naftowej na świecie, około 8,22 proc. zidentyfikowanych globalnych zasobów. W reakcji na blokadę cieśniny Ormuz Irak rozpoczął w kwietniu eksport ropy rurociągami przez Syrię do Turcji i państw basenu Morza Śródziemnego. To jednak śladowe ilości w porównaniu z morskim szlakiem - rurociągami płynie ok. 50 tys. baryłek ropy i ok. 21 tys. ton oleju opałowego dziennie.
Ropa Brent wyceniana jest po południu na blisko 111 dolarów za baryłkę (spadek w ciągu dnia o 2 proc.), a amerykańska WTI na nieco ponad 102 dol. za baryłkę.
źródło: Reuters, Bloomberg