Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają

Chińscy producenci samochodów rozmawiają o wejściu do europejskich fabryk należących do Stellantisa, a równolegle prowadzą negocjacje z Fordem dotyczące produkcji aut w Hiszpanii. Jak informuje Bankier.pl, stawką są m.in. zakłady w Madrycie, Cassino i Rennes oraz potencjalne linie produkcyjne w Walencji.

FIGUERUELAS, ZARAGOZA ARAGON, SPAIN - SEPTEMBER 07: Several employees at the Stellantis automotive plant in Figueruelas, Zaragoza, Aragon (Spain), on September 7, 2022. The Stellantis factory resumed production in all its shifts, last Sunday, September 4, after the plant canceled its activity in the two production lines since Tuesday, August 30, due to lack of components. (Photo By Marcos Cebrian/Europa Press via Getty Images)Stellantis ma nadwyżkę mocy produkcyjnej w fabrykach. Chińczycy rozmawiają o przejęciu części z nich. Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © GETTY | Europa Press News
Marcin Walków

Chińskie firmy motoryzacyjne Dongfeng i Hongqi negocjują ze Stellantisem przejęcie albo współdzielenie części jego europejskich fabryk. Rozmowy mają dotyczyć kilku lokalizacji, a ich tłem są m.in. unijne cła na samochody sprowadzane z Chin. O sprawie piszą Bankier.pl i "Auto Świat", powołujące się na agencje Reutera i Bloomberga.

W przypadku Dongfenga na stole mają być zakłady Stellantisa w Madrycie, włoskim Cassino i francuskim Rennes, a także jedna z fabryk w Niemczech. Stellantis ma być otwarty na rozmowy, ponieważ – według informacji Bloomberga – moce produkcyjne w wymienionych fabrykach są wykorzystywane jedynie w połowie.

Jeep Avenger - dziecko wielu rodziców

Stellantis i niewykorzystane moce w europejskich fabrykach

Problemy Stellantisa nie są nowe. W 2025 r. koncern w swoich włoskich fabrykach (głównie Fiata) miał wyprodukować najmniej aut od 1954 r. Spadek produkcji wiązany jest z malejącą sprzedażą marek należących do grupy – w tym Fiat, Opel, Peugeot i Citroen.

Konsekwencją słabszej produkcji i wolnych mocy ma być planowana redukcja zatrudnienia oraz zamykanie części zakładów. W ciągu najbliższych dwóch lat fabryka Peugeota w Poissy we Francji ma zostać przekształcona w zakład produkujący części zamienne i zajmujący się demontażem aut.

Hongqi, Leapmotor, Xiaomi i Xpeng: różne scenariusze rozmów

Z kolei Hongqi – chiński producent aut premium – ma rozważać przejęcie jednej z hiszpańskich fabryk Stellantisa. Marka, której nazwa oznacza "czerwony sztandar", produkuje m.in. samochody dla przywódców Komunistycznej Partii Chin.

Równolegle negocjacje ze Stellantisem ma prowadzić Leapmotor. Stellantis posiada 20 proc. udziałów w firmie Leapmotor, z którą łączy go również Leapmotor International – joint-venture, (w którym z kolei Stellantis ma 49 proc. udziałów,) odpowiadające za zagraniczną ekspansję tej chińskiej marki.

Xiaomi i Xpeng rozmawiać mają ze Stellantisem nie tylko o fabrykach, ale również o przejęciu marki Maserati.

Negocjacje z Fordem. W tle produkcja w Walencji

Rozmowy z chińskimi podmiotami ma prowadzić także Ford. W tym przypadku chodzi o współpracę z GeelyXiaomi, która mogłaby umożliwić chińskim markom produkcję samochodów w hiszpańskiej Walencji.

Dla chińskich producentów przejmowanie lub współdzielenie europejskich fabryk jest sposobem na ograniczanie skutków unijnych ceł na auta produkowane w Chinach. To jeden z kluczowych powodów, dla których rozmowy z europejskimi koncernami nabierają tempa.

Źródło: Bankier.pl

Wybrane dla Ciebie