Producent sałatek kończy działalność. 200 osób straci pracę
Legnicki zakład Eisberg Polska nagle został zlikwidowany - podaje lokalny serwis lca.pl. Założona w 1992 r. firma jest producentem i dostawcą gotowych mieszanek sałat oraz lunch boxów. Pracę straci blisko 200 osób.
Lca.pl pisze o "potężnym ciosie dla Legnicy". "Firma była obecna w mieście od 1992 r., będąc jednym z pionierów w branży przetwórstwa warzyw. Przez ponad trzy dekady zakład dostarczał gotowe mieszanki sałat do największych sieci handlowych" - czytamy.
Decyzja o zamknięciu zakładu została ogłoszona pod koniec kwietnia. Mowa jest o "brutalnym przerwaniu historii budującej przemysłowy charakter" części miasta.
"Żeby nie być biednym". Twórca giganta tłumaczy, dlaczego wybrał karierę w biznesie
Decyzję o likwidacji zakładu podjął nowy właściciel Green Factory, będący częścią Grupy Green Holding. Jak pisaliśmy w money.pl Green Factory, to polski producent warzyw i sałat, który przejął w październiku 2025 r. trzy spółki Eisberg w Polsce, na Węgrzech i w Rumunii. Dzięki tej akwizycji poziom przychodów Green Factory przekroczył 1,3 mld zł. Firma, wraz z zagranicznymi spółkami zależnymi, działa w dwunastu krajach Europy Środkowo-Wschodniej, dostarczając produkty z fabryk, w których zatrudnionych jest ponad 1,5 tys. osób.
Serwis tulegnica.pl podkreśla, że zakład dostarczał gotowe zestawy sałatek do Lidla i Biedronki. Fabrykę zamknięto nagle.
- To dla nas życiowa tragedia. Bardzo prosimy pracodawców, którzy mogliby nas zatrudnić, o pomoc - powiedziała w rozmowie z tulegnica.pl jedna z pracownic należąca do zakładowej organizacji związkowej. Większość pracowników ma staż pracy wynoszący od 10 do 30 lat.
Green Factory tłumaczy w oświadczeniu przesłanym money.pl, że o likwidacji spółki i zamknięciu fabryki "zdecydowały w szczególności wysokie koszty funkcjonowania zakładu, niewystarczający wolumen produkcji do pokrycia kosztów stałych – skutkujące jego trwałą nierentownością oraz konieczność poniesienia znaczących nakładów inwestycyjnych związanych z dostosowaniem obiektu do dodatkowych wymogów przeciwpożarowych i środowiskowych".
Problemy w regionie
Także dwa inne duże zakłady z Dolnego Śląska będą zwalniać pracowników. Niedawno media z Jeleniej Góry informowały o wygaszeniu produkcji w zakładach Zorka oraz Valmet.
Do powiatowego urzędu pracy wpłynęły już wnioski o przeprowadzenie w sumie zwolnień grupowych 367 pracowników.
Zorka działa na rynku mebli i galanterii drzewnej od blisko 70 lat, a od 1980 r. jest partnerem biznesowym Ikei. Natomiast Valmet, czyli dawna Fampa, to fabryka maszyn papierniczych, która powstała w 1854 r.
Źródło: lca.pl, tulegnica.pl.