"Gospodarczy wstrząs". Upadek dwóch dużych zakładów w Jeleniej Górze
Dwa duże jeleniogórskie zakłady Zorka oraz Valmet mają wygasić produkcję - informuje lokalna telewizja Zachodnia.tv. Do powiatowego urzędu pracy wpłynęły już wnioski o przeprowadzenie w sumie zwolnień grupowych 367 pracowników. Telewizja mówi o "ciosie", który na lata uderzy w rynek pracy.
Zorka działa na rynku mebli i galanterii drzewnej od blisko 70 lat, a od 1980 r. jest partnerem biznesowym Ikei. W styczniu wypowiedzenia w ramach zwolnień grupowych otrzymały 132 osoby.
- Zatrudnienie zostało dostosowywane do spadającego poziomu zamówień realizowanych na rzecz kluczowego klienta spółki - tak firma Zorka odpowiedziała redakcji Jelonka.com na pytanie o powody zwolnień.
O co chodzi w aferze Zondacrypto? "Prezes celowo nam nie odpowiedział"
To jednak nie koniec. Teraz do PUP w Jeleniej Górze wpłynęło zgłoszenie o zamiarze przeprowadzenia zwolnień kolejnych 233 pracowników. Agnieszka Ostalecka, członek zarządu Zorki, opowiada Zachodnia.tv, że "najgorszy był 2025 r., gdzie skala spadków i gwałtowność zmian, które zaistniały na rynku, spowodowały, że nasze przychody skurczyły się o ponad 40 proc.". Zorka problemów upatruje na europejskim rynku meblarskim, który przegrywa walkę o klienta z tańszymi wyrobami z Azji. Niedawno pisaliśmy w money.pl, że tylko w ostatnich dwóch latach w branży meblowej, odpowiadającej za ok. 2 proc. PKB Polski, zniknęło 20 tys. etatów.
- W ciągu 2-3 lat z rentownością w branży zjechaliśmy do poziomu 4,5 proc. To poważny sygnał ostrzegawczy. Nie ma już przestrzeni do dalszych obniżek, nie wytrzymujemy konkurencji już nie tylko z produktami z Azji, ale przegrywamy też z Bułgarią, Rumunią, Serbią, Albanią. W 2025 r. nastąpiło delikatne ożywienie, ale optymizm wyparował z powodu 15 proc. wzrostu importu z Chin – wyjaśniał nam Michał Strzelecki, dyrektor Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli.
"Cios" w rynek pracy
Kolejnym zakładem, który "z dnia na dzień" miał podjąć decyzję o wygaszeniu zakładu i zwolnieniu pracowników do końca roku, jest Valmet, czyli dawna Fampa. Jest to fabryka maszyn papierniczych, która powstała w 1854 r.
Krzysztof Kaszubski, przewodniczący NSZZ Solidarność w Valmet, zdradza, że produkcja zostanie wygaszona do końca roku, a do zwolnienia grupowego przewidziano 134 osoby. Zdaniem "S" problemy w jeleniogórskich zakładach to efekt Zielonego Ładu, który doprowadził do wzrostu kosztów produkcji.
Zdaniem Zachodnia.tv "likwidacja potężnych zakładów o wieloletniej historii to cios, po którym lokalny rynek pracy może podnosić się latami".
Źródło: Zachodnia.tv, jelonka.com