Koniec pieniędzy dla księży? "Ta chciwość musi zostać ukrócona"
Europoseł Nowej Lewicy Krzysztof Śmiszek został w piątek zapytany na antenie Radia ZET co dalej z Funduszem Kościelnym? - Jak się coś obiecuje to trzeba pokazać, że robi się wszystko, żeby to dowieźć do końca. To się rozlazło. Projekt ustawy jest gotowy - zapowiedział polityk.
Mimo zapowiedzi likwidacji Funduszu Kościelnego, do tej pory nie udało się zrealizować tę obietnicę.
Polityk mocno o Funduszu Kościelnym
W 2026 r. na Fundusz zarezerwowano 272,56 mln zł, wobec 275,7 mln zł rok wcześniej. Około 95 proc. środków przeznacza się na opłacenie składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne duchownych, a pozostała część trafia m.in. na remonty obiektów sakralnych i działalność charytatywno-opiekuńczą.
Nie tylko artyści. Na kogo jeszcze składamy się z podatków [OPINIA]
O likwidację Funduszu Kościelnego w piątek został zapytany europoseł Nowej Lewicy Krzysztof Śmiszek.
- Jak się coś obiecuje to trzeba pokazać, że robi się wszystko, żeby to dowieźć do końca. To się rozlazło. Projekt ustawy jest gotowy. Jeśli rząd w najbliższych tygodniach tego nie złoży to nic nie stoi na przeszkodzie, by Lewica sama podjęła takie działania legislacyjne – zapowiedział na antenie Radia ZET polityk Lewicy.
Krzysztof Śmiszek zaznacza, że Fundusz Kościelny z roku na rok jest coraz większy.
- Z tego, co pamiętam w ostatnich latach to jest ponad 300 mln złotych. Na co? To pieniądze m.in. w ponad 90 proc. na składki dla duchownych. Jakoś prawica nie protestuje, ale protestuje, kiedy rząd przygotował ustawę dopłat do składek emerytalnych dla artystów – komentuje polityk Lewicy.
- To wszystko woła o pomstę do nieba. Ta chciwość Kościoła musi zostać ukrócona i nie musi się bogaty kler paść na budżecie państwa – dodał polityk.
Fundusz Kościelny powstał na mocy ustawy z 20 marca 1950 r. Według założeń miał być formą rekompensaty dla Kościołów i związków wyznaniowych za przejęte od nich przez państwo nieruchomości ziemskie. Z tych nieruchomości miała zostać utworzona masa majątkowa, z której dochód miał być dzielony między Kościoły proporcjonalnie do wielkości zabranych nieruchomości.