"Ponieważ PiS ulega rozłamowi pierwszą pokusą jest uznanie tego za czynnik pozytywny dla złotego. Gdyby prawicowy ruch w Polsce uległ rozpadowi, zmniejszyłoby to prawdopodobieństwo bezproblemowego powrotu PiS do pełnej władzy w wyborach w 2027 roku, a tym samym obniżyłoby strukturalną premię za ryzyko polityczne związane ze złotym. Taki wniosek byłby jednak przedwczesny" - napisano we wtorkowym raporcie Commerzbanku.
Commerzbank patrzy na rozłam w PiS. Ostrzega przed pośpiechem
W ocenie analityków banku rozłam mógłby pozwolić PiS na ostrzejszą walkę o prawicowych wyborców, podczas gdy Morawiecki pozyskałby bardziej umiarkowanych wyborców centroprawicowych, przy czym za kulisami mógłby istnieć plan ponownego połączenia sił obu stron po wyborach.
WIDEOTrzy prace, trzy klęski. Trudne początki Patrycjusza Wyżgi II Pierwsza Praca #1
"Z drugiej strony rozdrobniona prawica mogłaby sprawić, że tworzenie koalicji stałoby się bardziej skomplikowane, a nie łatwiejsze, zwłaszcza gdyby partie radykalne stały się niezbędne w tej układance. Na razie konsekwencje dla złotego są niejasne: rozwój sytuacji z pewnością zasługuje na obserwację, ale nie jest to jeszcze jednoznacznie pozytywny sygnał dla PLN" - dodano.
Komitet Polityczny PiS ma we wtorek o godz. 17.00 zatwierdzić wykluczenie z partii ponad 30 parlamentarzystów ze stowarzyszenia "Rozwój Plus" Mateusza Morawieckiego. Były premier zapowiedział, że w przypadku usunięcia członków stowarzyszenia z PiS, założą oni klub parlamentarny.
W ub. czwartek o północy upłynął termin ultimatum, jakie kierownictwo PiS postawiło parlamentarzystom ugrupowania na złożenie deklaracji o nieprzynależeniu do stowarzyszeń prowadzących działalność "o charakterze politycznym" - pod groźbą wykluczenia z partii; chodziło głównie o stowarzyszenie Morawieckiego "Rozwój Plus". W ub. piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński oświadczył, że grupa polityków partii zrezygnowała z członkostwa w niej, wiedząc, z czym wiąże się niepodpisanie.