Największe złoże na świecie jeszcze większe? Odkrycie Chińczyków

Chińscy naukowcy uważają, że największe znane złoże pierwiastków ziem rzadkich na świecie, kopalnia Bayan Obo w chińskim regionie autonomicznym Mongolii Wewnętrznej, może mieć większy potencjał geologiczny niż wskazują oficjalne szacunki rezerw - podaje "South China Morning Post".

sadKompleks górniczy w Bayan Obo
Źródło zdjęć: © VCG via Getty Images | VCG, Wu Changqing
Piotr Bera

Szacuje się, że kopalnia Bayan Obo ma 100 mln ton rezerw pierwiastków ziem rzadkich i od dekad stanowi fundament chińskiego sektora. Geolog Yang Li z Uniwersytetu Pekińskiego wskazuje, że to właśnie to złoże było dominującym źródłem globalnej produkcji od lat 90.

- W odróżnieniu od typowych płytkich złóż, złoże Bayan Obo wiąże się z rozległymi ciałami karbonatytowymi sięgającymi głęboko pod ziemię - ocenił Yang, którego zespół przeprowadził nowe badania w 2025 r. To oznacza możliwość dodatkowej mineralizacji na większych głębokościach i zasobów, które mogą wielokrotnie przewyższać dzisiejsze szacunki.


WIDEO
Trzy prace, trzy klęski. Trudne początki Patrycjusza Wyżgi II Pierwsza Praca #1 


Surowce głęboko pod ziemią

- Najważniejsze odkrycie jest takie, że Bayan Obo zawiera nie tylko karbonatyt sprzed 1,3 mld lat, ale także sprzed 430 mln lat - twierdzi Yang, omawiając publikację w "Science Advances".

Obecnie potencjalne zasoby płytkich pierwiastków ziem rzadkich na głębokości 500-1000 m oszacowano na 333 mln ton metrycznych. Yang zaznacza jednak, że potencjalne zasoby nie są równoznaczne z rezerwami, bo wraz z głębokością zdecydowanie rośnie trudność wydobycia i koszty.

"South China Morning Post" zwraca uwagę na globalną konkurencję na rynku pierwiastków ziem rzadkich: USA odbudowują łańcuch dostaw m.in. przez MP Materials i kopalnię Mountain Pass, a Japonia bada zasoby głębinowe koło wyspy Minami Tori-shima. Dodatkowo Bayan Obo to także ważne źródło niobu, ale kluczową barierą pozostaje opłacalna separacja i przerób tego metalu.

Dominacja Chin

Dr Piotr Wojtulek z Uniwersytetu Wrocławskiego mówił w grudniu zeszłego roku w money.pl, że Chiny produkują ok. 70 proc. kopalin zawierających ziemie rzadkie (czyli głównie pierwiastki z grupy lantanowców) i odpowiadają za 90 proc. ich rafinacji.

- Czym innym jest wydobycie kopaliny – skały zawierającej minerały będące nośnikami metali, a czym innym jest pozyskanie samego użytecznego dla nas metalu. Wydobyta skała musi zostać odpowiednio przetworzona, żeby pozyskać czysty lantan czy neodym. Przewaga Chin jako supermocarstwa surowcowego ma swoje źródło w istnieniu tam instalacji przetwórczych - wyjaśniał naukowiec.

W opinii dr Wojtulka Pekin dostrzegł potencjał w surowcach i uczynił z nich narzędzie do budowania pozycji geopolitycznej. - Chiny przez lata cierpliwie uzależniały resztę świata pod względem surowcowym od swojej gospodarki przy akceptacji Zachodu - tłumaczył geolog.

Źródło: South China Morning Post

Wybrane dla Ciebie