Omawiany projekt zarządzania Ormuzem opiera się na modelu znanym z cieśniny Malakka, gdzie użytkownicy szlaku współfinansują nawigację, ochronę środowiska oraz działania poszukiwawczo-ratunkowe - zwraca uwagę Reuters.
Iran otrzymał od Omanu propozycję ws. żeglugi przez Ormuz
Na razie nie ujawniono, jakie państwa miałyby uczestniczyć w tym mechanizmie ani jak dokładnie miałby on działać. Nie wiadomo też, czy Iran formalnie odpowiedział już na ofertę przekazaną przez Oman.
We wtorek irańska agencja IRNA podała, że szef MSZ Iranu Abbas Aragczi rozmawiał telefonicznie o Ormuzie z ministrami spraw zagranicznych Omanu i Arabii Saudyjskiej. Z oficjalnego oświadczenia wynika tylko tyle, że Aragczi wskazał na "potrzebę zacieśnienia współpracy w regionie i działań dyplomatycznych, które miałyby przywrócić stabilność oraz zakończyć poczucie niepewności w cieśninie, spowodowane działaniami USA".
WIDEOTrzy prace, trzy klęski. Trudne początki Patrycjusza Wyżgi II Pierwsza Praca #1
Oman proponuje trzy trasy żeglugi przez Ormuz
Al-Dżazira podała, że Oman zaproponował trzy trasy żeglugowe. Jedna miałaby prowadzić przez wody terytorialne Iranu, druga przez wody Omanu, a trzecia miałaby być centralnym korytarzem określonym jako trasa "międzynarodowa". Jeśli plan zostałby zaakceptowany, Iran miałby usunąć miny rozłożone w cieśninie.
Od przełomu lutego i marca, gdy nasilił się konflikt na Bliskim Wschodzie, Iran domagał się kontroli nad Ormuzem i opłat za przepływ statków. Konflikt został wyciszony na kilka tygodni po tym, jak USA i Iran podpisały wstępne porozumienie. Po miesiącu jednak Amerykanie dokonali serii codziennych ostrzałów na cele w Iranie, który w reakcji ponownie zablokował Ormuz.
Przesmyk ten należy do najważniejszych szlaków transportu surowców energetycznych na świecie. Przed konfliktem przepływało tamtędy ok. 20 proc. światowego eksportu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego. Obecnie jedyna bezpieczna trasa przebiega przez wody terytorialne Iranu, co Teheran wykorzystuje wprost jako oręż w wojnie z USA.
Źródła: Reuters, Al Dżazira, Irna.ir