Przy tym konflikcie wojna o Ormuz to nic? Wraca dylemat Malakki. Alarmujący sygnał
Minister spraw zagranicznych Singapuru, Vivian Balakrishnan, ostrzegł przed potencjalnym konfliktem między USA a Chinami na Pacyfiku. Porównując go do sytuacji w Cieśninie Ormuz, ten może okazać się katastrofą. Podkreślił, jak istotne jest znaczenie wąskich przejść morskich dla globalnej gospodarki.
Minister spraw zagranicznych Singapuru, Vivian Balakrishnan, podczas konferencji w Singapurze, wskazał na możliwy konflikt między USA a Chinami na Pacyfiku, określając to jako potencjalną "próbę generalną" w odniesieniu do wydarzeń w Cieśninie Ormuz.
Singapur, będący kluczowym partnerem zarówno USA, jak i Chin, podkreśla swoje długoterminowe interesy narodowe i decyduje się nie wybierać między tymi mocarstwami.
Znaczenie cieśnin dla globalnego handlu
Minister Balakrishnan zwrócił uwagę na kluczową rolę cieśnin, takich jak Ormuz i Malakka, dla światowego handlu.
Cieśnina Malakka, przez którą przepływają towary z całego świata, nie jest objęta żadnymi opłatami tranzytowymi, w przeciwieństwie do planów Iranu dotyczących Cieśniny Ormuz.
Balakrishnan podkreślił strategiczny interes państw graniczących z cieśniną w jej nonkomercyjnym i swobodnym użytkowaniu.
Mimo tego Cieśnina Malakka spędza sen z oczu strategom od dekad. Już 20 lat temu ówczesny przywódca Chin Hu Jintao ukuł termin "dylemat Malakki".
Cieśnina pozostaje pod kontrolą amerykańską za sprawą baz morskich, jak choćby Changi w Singapurze, która położona jest w pobliżu wschodniego krańca Cieśniny Malakka. Militarną siłę w tym rejonie stanowią również konkurencyjne wobec Pekinu Indie. Oba te mocarstwa, w razie eskalacji napięć z Chinami, mogą tę cieśninę zablokować.
Jak pisaliśmy w analizie money.pl, to oznaczałoby dla Chin poważne problemy, bo to właśnie poprzez tę cieśninę sprowadzają one surowce energetyczne (gaz i ropę naftową) z Bliskiego Wschodu, głównie z Zatoki Ormiańskiej. W drugą stronę zaś płyną towary eksportowe z Państwa Środka, przez Malakkę, dalej przez Morze Arabskie, Morze Czerwone i Kanał Sueski na Morze Śródziemne.
Ustalenia według prawa międzynarodowego
Singapur operuje na podstawie Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza (UNCLOS), która gwarantuje prawo wolnego przechodzenia przez cieśniny morskie.
Minister deklaruje przestrzeganie tych norm i nie zgadza się na wprowadzenie jakichkolwiek opłat czy ograniczeń, co stanowi przykład neutralnej polityki Singapuru względem USA i Chin. Balakrishnan uważa, że tak długofalowa polityka jest korzystna dla wszystkich stron zaangażowanych w międzynarodowy handel.
Źródło: CNBC CONVERGE LIVE