Eskpansja gazu. Tego nie było od 10 lat
Na świecie rosną inwestycje w wydobycie i import gazu ziemnego i infrastrukturę gazową a Polska wpisuje się w ten trend. Istnieje jednak ryzyko, że w kraju powstanie za dużo elektrowni gazowych - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
Zgodnie z danymi Międzynarodowej Agencji Energetycznej wartość globalnych inwestycji w sektorze energetycznym w 2026 r. wyniesie 3,4 bln dol., co stanowiłoby wzrost o 5 proc. w porównaniu z 2025 r.
Na świecie rosną inwestycje w gaz
"Istotny globalnie trend stanowią zwiększające się inwestycje w sektorze wydobycia i dostaw gazu ziemnego, których wartość w 2026 r. ma wynieść 330 mld dol., osiągając tym samym najwyższy poziom od dekady" - wskazali ekonomiści w "Tygodniku Gospodarczym PIE".
Rachunki za gaz bez zmian. Co później? Zależy od wojny Trumpa
Większość inwestycji to projekty mające na celu zaspokojenie popytu w państwach dysponujących znacznymi zasobami gazu. Istotną część stanowią również projekty nastawione na eksport, zwłaszcza w USA i Katarze.
W ten trend wpisuje się Polska. Krajowe grupy energetyczne inwestują w elektrownie gazowe, które w perspektywie najbliższych 10-15 lat mają zastąpić jednostki węglowe. Obecnie moc zainstalowana elektrowni gazowych w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym to już ponad 6 GW. Z ogłoszonych przez firmy energetyczne planów wynika, że kolejne 6,9 GW jest w realizacji.
"Choć rozbudowa mocy gazowych jest niezbędna, by wypełniać luki po wygaszanych elektrowniach węglowych, istnieje ryzyko przeskalowania tego typu inwestycji w obliczu celów neutralności klimatycznej. Utrwalają one również zależność od importu paliwa, w przeważającej mierze od państw spoza UE - podsumowano w analizie.