Paliwo dla Ukrainy tańsze niż w Polsce? Orlen wyjaśnia

Orlen odniósł się do pojawiających się w mediach społecznościowych porównań cen paliwa sprzedawanego do Ukrainy i oferowanego na polskich stacjach. Spółka podkreśla, że zestawienie tych wartości jest błędne, ponieważ opiera się na różnych sposobach kalkulacji cen.

Paliwo dla Ukrainy tańsze niż w Polsce? Orlen wyjaśniaPaliwo dla Ukrainy tańsze niż w Polsce? Orlen wyjaśnia
Źródło zdjęć: © Getty Imges | Jakub Porzycki
Magda ŻugierMarta Bellon

Dziennikarz Piotr Nisztor opublikował w serwisie X informacje, z których wynika, że w 2025 r. Grupa Orlen dostarczyła Ukrainie ponad 2,43 mld litrów oleju napędowego o łącznej wartości 7,16 mld zł. Na tej podstawie wskazał, że średnia cena litra wyniosła ok. 2,94 zł, zestawiając ją ze średnimi cenami paliwa na polskich stacjach.

Na wpis zareagował Orlen, który przekazał money.pl, że takie porównanie prowadzi do błędnych wniosków.

Spółka podkreśla, że ceny eksportowe ustalane są według standardowej rynkowej formuły, opartej na światowych notowaniach paliw oraz uwzględniającej koszty logistyczne i marżę sprzedającego.


WIDEO
Nawet 30 tys. zł brutto. "To nasza reprezentacja firmy"


"To zestawienie różnych kategorii cen"

Jak wyjaśnia Orlen, źródłem nieporozumienia jest porównywanie ceny eksportowej netto z detaliczną ceną paliwa obowiązującą w Polsce.

Błędne wnioski, które pojawiły się w przestrzeni publicznej, wynikają z zastosowania niewłaściwych punktów odniesienia. Sednem tej manipulacji jest zestawienie ceny eksportowej netto z krajową ceną paliwa zawierającą podatki i inne obciążenia fiskalne – przekazał Orlen w odpowiedzi dla money.pl.

Spółka zwraca uwagę, że przy eksporcie nie są naliczane krajowe podatki i opłaty, dlatego nominalna cena sprzedaży za granicę jest naturalnie niższa od ceny widocznej na dystrybutorach w Polsce.

Orlen: sprzedaż odbywa się na zasadach rynkowych

Koncern podkreśla, że sprzedaż paliw na Ukrainę ma charakter komercyjny i odbywa się na warunkach rynkowych.

Jak poinformował Orlen, w 2025 r. do Ukrainy trafiały nie tylko olej napędowy, ale także benzyny silnikowe oraz paliwo lotnicze Jet A-1. Spółka nie ujawnia jednak szczegółowych danych dotyczących wolumenów sprzedaży poszczególnych produktów ani osiąganych wyników finansowych.

Orlen dodaje, że po odliczeniu podatków i innych obciążeń od krajowej ceny paliwa porównanie wygląda odwrotnie niż sugerowano w mediach społecznościowych. Według spółki średnia krajowa cena hurtowa, liczona na porównywalnej podstawie, była niższa od średniej ceny paliwa eksportowanego do Ukrainy.

Sprzedaż paliw na rynek ukraiński ma charakter w pełni komercyjny i jest realizowana na zasadach rynkowych. ORLEN na tej sprzedaży zarabia — jak na każdej działalności handlowej tego rodzaju – podkreśliła spółka.
Wybrane dla Ciebie