Według "New York Times" działania są reakcją na doniesienia medialne o kurczących się zapasach kluczowej amunicji w obliczu konfliktu USA z Iranem.
Wielkie śledztwo w Pentagonie. Dziesiątki osób pod lupą
Powołując się na swoje źródła, "NYT" podkreśla, że śledczy rządowi podjęli nadzwyczajne kroki, kierując na badania wariografem około 50 osób z Połączonego Sztabu (Joint Staff), po ujawnieniu informacji o tym, jak wojna z Iranem doprowadziła do niedoborów amunicji.
DLA CIEBIENajwiększe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6
W Połączonym Sztabie pracuje od 1500 do 2000 oficerów i urzędników. Śledczy pytali, czy przekazywali oni mediom informacje niejawne, w tym dane o zmniejszonych zapasach amerykańskiej amunicji.
Badania przeprowadzono w sierpniu, po serii publikacji opisujących uszczuplenie zapasów pocisków dalekiego zasięgu oraz pocisków przechwytujących do systemów Patriot.
Rzecznik Pentagonu Sean Parnell oświadczył, że resort "nie komentuje wewnętrznych spraw kadrowych ani dochodzeniowych, jednak traktuje wszelkie przypadki ujawnienia informacji niejawnych dotyczących bezpieczeństwa narodowego niezwykle poważnie i podejmuje odpowiednie działania wyjaśniające".
– Ochrona informacji niejawnych ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych oraz naszych wojsk rozmieszczonych na całym świecie – akcentował rzecznik.