Tajne dane o amunicji USA wyciekły. Pentagon ruszył do akcji

Pentagon rozpoczął dochodzenie w sprawie możliwego ujawnienia tajnych informacji dotyczących amerykańskich zapasów amunicji. Około 50 osób z Połączonego Sztabu miało przejść badania wariografem. Śledczy sprawdzają, czy wojskowi przekazywali dane mediom.

Szef Pentagonu Pete HegsethSzef Pentagonu Pete Hegseth
Źródło zdjęć: © Getty | 2026 Getty Images
Malwina Gadawa

Według "New York Times" działania są reakcją na doniesienia medialne o kurczących się zapasach kluczowej amunicji w obliczu konfliktu USA z Iranem.

Wielkie śledztwo w Pentagonie. Dziesiątki osób pod lupą

Powołując się na swoje źródła, "NYT" podkreśla, że śledczy rządowi podjęli nadzwyczajne kroki, kierując na badania wariografem około 50 osób z Połączonego Sztabu (Joint Staff), po ujawnieniu informacji o tym, jak wojna z Iranem doprowadziła do niedoborów amunicji.


DLA CIEBIE
Największe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6 


W Połączonym Sztabie pracuje od 1500 do 2000 oficerów i urzędników. Śledczy pytali, czy przekazywali oni mediom informacje niejawne, w tym dane o zmniejszonych zapasach amerykańskiej amunicji.

Badania przeprowadzono w sierpniu, po serii publikacji opisujących uszczuplenie zapasów pocisków dalekiego zasięgu oraz pocisków przechwytujących do systemów Patriot.

Rzecznik Pentagonu Sean Parnell oświadczył, że resort "nie komentuje wewnętrznych spraw kadrowych ani dochodzeniowych, jednak traktuje wszelkie przypadki ujawnienia informacji niejawnych dotyczących bezpieczeństwa narodowego niezwykle poważnie i podejmuje odpowiednie działania wyjaśniające".

Ochrona informacji niejawnych ma kluczowe znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych oraz naszych wojsk rozmieszczonych na całym świecie – akcentował rzecznik.

Wybrane dla Ciebie