Piątkowe głosowanie w Sejmie zakończyło kolejną próbę przełamania weta prezydenta do ustawy regulującej rynek kryptoaktywów. Za odrzuceniem decyzji Karola Nawrockiego zagłosowało 241 posłów, 198 było przeciw, a trzy osoby wstrzymały się od głosu.
Do odrzucenia weta potrzebne było 266 głosów, czyli większość 3/5 przy 442 posłach uczestniczących w głosowaniu. Tym samym ustawa nie została ponownie uchwalona.
Domański chce czwartego podejścia
Minister finansów Andrzej Domański powiedział w piątek wieczorem w Polsat News, że jego zdaniem rząd powinien jeszcze raz przedstawić Sejmowi ten sam projekt. Ostateczna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.
- Miałem nadzieję, że pod tym olbrzymim ciężarem argumentów, które pojawiały się w debacie, (...) większa liczba posłów prawicy, skorzysta z tego koła ratunkowego. Bo tak naprawdę (...) my rzuciliśmy dzisiaj prawicy koło ratunkowe - powiedział Domański. Ocenił też, że rząd przygotował "bardzo dobry projekt ustawy".
DLA CIEBIEWolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2
Domański wskazał trzy najważniejsze elementy proponowanej ustawy. Pierwszym było powierzenie Komisji Nadzoru Finansowego funkcji organu nadzorującego rynek kryptoaktywów, drugim – oddzielenie środków klientów od pieniędzy giełdy, a trzecim – wyposażenie KNF w narzędzia niezbędne do sprawowania nadzoru.
Minister zaznaczył również, że rząd nie sprzeciwia się sądowemu nadzorowi nad blokowaniem stron podmiotów podejrzewanych o działania na szkodę klientów.
Trzecie weto Nawrockiego
Karol Nawrocki po raz trzeci zawetował ustawę 11 czerwca. Prezydent przekonywał, że rząd zamiast realnie rozwiązać problemy rynku kryptoaktywów prowadzi walkę z "kryptocieniem".
Przy poprzednich wetach Nawrocki argumentował, że regulacje proponowane przez rząd są nadmierne i mogą skłonić polskie firmy z sektora do przenoszenia działalności za granicę. Rząd przedstawiał odwrotną argumentację, wskazując na ochronę konsumentów i walkę z nadużyciami.
Czerwcowa wersja ustawy zawierała jedną poprawkę przygotowaną przez Kancelarię Prezydenta. Zakładała ona, że KNF wspólnie z ministrem finansów miałaby co roku przygotowywać i publikować raporty dotyczące funkcjonowania rynku kryptoaktywów. Parlament nie przyjął natomiast 14 innych propozycji zgłoszonych przez prezydenta.
Ustawa miała przede wszystkim zapewnić stosowanie unijnego rozporządzenia MiCA, które reguluje rynek kryptoaktywów. KNF miała zostać organem odpowiedzialnym za nadzór nad sektorem i wydawanie wymaganych zezwoleń.
W Polsce do tej pory nie wyznaczono organu, który mógłby udzielać zezwoleń wymaganych przez MiCA. KNF, mimo planowanego powierzenia jej tej funkcji, nie może obecnie wydawać polskim podmiotom takich zezwoleń.
Jednocześnie w Polsce mogą działać transgranicznie firmy, które uzyskały odpowiednie zezwolenie w innym państwie Unii Europejskiej.