"Grabież dobiegła końca". Wysłał jasny komunikat do ludzi Orbana

Rząd Węgier uznał postępowanie upadłościowe wobec firm Bayer Construct i ZVK Development za sprawę o znaczeniu strategicznym - poinformował w piątek na Facebooku premier Peter Magyar. Powiązane z rodziną byłego premiera Viktora Orbana spółki złożyły wcześniej wnioski o wszczęcie postępowania upadłościowego.

Na kolażu Viktor Orban i Peter MagyarNa kolażu Viktor Orban i Peter Magyar
Źródło zdjęć: © Getty Images | Balint Szentgallay, NurPhoto, Sean Gallup | ZipZapic.com
Tomasz Sąsiada

W odniesieniu do wartego 300 mld forintów (830 mln euro) projektu budowy biurowców przy placu Bosnyak (w Budapeszcie - przyp. red.) mam komunikat dla kręgów biznesowych związanych z Istvanem Tiborczem, a konkretnie dla firmy Bayer Construct i Attili Balazsa: grabież środków publicznych dobiegła końca" - oświadczył Magyar. Istvan Tiborcz to zięć Viktora Orbana, a Attila Balazs - prezes firmy Bayer Construct.

"Po tym, jak rząd wycofał się z kontraktów o wartości setek miliardów forintów, podpisanych przez Orbana i jego współpracowników, firmy Bayer Construct oraz ZVK Development - spółka powołana do realizacji wielkiej inwestycji przy placu Bosnyak - złożyły w kolejnych dniach wnioski o wszczęcie postępowania upadłościowego" - wyjaśnił węgierski premier.


DLA CIEBIE
Wolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2 


Dodał, że w odpowiedzi rząd uznał postępowanie upadłościowe za sprawę o znaczeniu strategicznym. Stosowne rozporządzenie opublikowano w piątek po południu w dzienniku urzędowym.

Firma Bayer Construct złożyła pod koniec ubiegłego miesiąca w sądzie wniosek o wszczęcie postępowania upadłościowego po tym, gdy 3 sierpnia rząd pod kierownictwem Magyara wycofał się z projektu zakupu kompleksu, mającego powstać na placu Bosnyak w węgierskiej stolicy.

W złożonej w 2024 roku deklaracji majątkowej europoseł i były prezes Orlenu Daniel Obajtek ujawnił, że był zatrudniony w firmie Bayer Construct, w której pełnił funkcję dyrektora rozwoju biznesu międzynarodowego - informowały wówczas polskie media.

Pod koniec sierpnia Peter Magyar wezwał firmy, które jego zdaniem niesprawiedliwie korzystały z państwowych kontraktów za rządów Viktora Orbana, do dobrowolnego zwrotu pieniędzy. Według Magyara zgłoszono już ponad 20 przypadków niewłaściwego wykorzystania środków.

Przed oddaniem władzy potajemnie rozdysponowali gigantyczne pieniądze

W środę portal 24.hu podał, że rząd Viktora Orbana w miesiącach poprzedzających kwietniowe wybory rozdysponował co najmniej 500 mld forintów (1,36 mld euro) państwowych środków, nie podając tego do publicznej wiadomości.

Środki te, włączone w budżet państwa, trafiły do przedsiębiorstw, fundacji, stowarzyszeń, organizacji kulturalnych czy diecezji. Finansowano również wydarzenia sportowe, inne programy oraz zakupy nieruchomości - podał w środę 24.hu. Serwis opiera swoje ustalenia na niepublikowanych wcześniej decyzjach uzyskanych w ramach dostępu do informacji publicznej. Według 24.hu uzyskane dokumenty obejmują 55 decyzji rządowych.

Miklas Ligeti, dyrektor ds. prawnych węgierskiego oddziału Transparency International, powiedział serwisowi, że sposób, w jaki rozdysponowano środki budżetowe jest niezgodny z prawem pod względem formalnym. Zaznaczył, że węgierskie prawo wymaga, aby przesunięcia budżetowe i decyzje o przyznaniu środków finansowych były publikowane w Dzienniku Urzędowym, co oznacza, że nie mogą one zapadać w drodze niepublikowanych decyzji.

Zmiana u sterów

W kwietniu wybory parlamentarne na Węgrzech wygrała kierowana przez Petera Magyara partia Tisza, pokonując Fidesz i kończąc trwające 16 lat rządy Orbana. Magyar został zaprzysiężony na premiera 9 maja.

Po nieco ponad trzech miesiącach od przejęcia władzy nowy premier Węgier Peter Magyar przeprowadza "szybką deorbanizację", która była temu krajowi potrzebna - ocenił pod koniec sierpnia brytyjski dziennik "Guardian".

Wybrane dla Ciebie