"Częściowo dzięki umocnieniu się forinta ceny wzrosły zaledwie o 1,2 proc. w porównaniu z lipcem ubiegłego roku. Po raz pierwszy od dłuższego czasu odnotowano spadek cen żywności" - napisał na platformie X szef węgierskiego rządu.
Z danych opublikowanych w piątek przez Centralny Urząd Statystyczny Węgier wynika, że roczna stopa inflacji konsumenckiej na Węgrzech spadła w lipcu do 1,2 proc. z 1,7 proc. w miesiącu poprzednim. Ceny żywności spadły średnio o 1,1 proc., w tym najbardziej wieprzowiny - o 13,1 proc. i świeżych owoców - o 12,5 proc. Ceny energii dla gospodarstw domowych spadły o 4,3 proc.
WIDEORosjanie zbudowali robota. Podczas pokazu coś poszło nie tak
Wzrosły z kolei ceny alkoholi wysokoprocentowych i wyrobów tytoniowych - o 2,9 proc., odzieży - o 0,6 proc. oraz usług - o 4,7 proc.
To nie koniec dobrych wiadomości. Władze Węgier odwołały apel o dobrowolne ograniczanie zużycia prądu, wprowadzony po problemach elektrowni atomowej Paks. Premier Peter Magyar ogłosił, że najgorszy etap kryzysu energetycznego został opanowany. Jednocześnie zapowiedział wielkie inwestycje w magazyny energii.
"Zrobiliśmy to razem i ochroniliśmy bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju. Dziękuję, Węgry!" - napisał we wpisie premier. Władze w Budapeszcie apelowały w ostatnich dniach do mieszkańców kraju o dobrowolne ograniczanie zużycia energii w obliczu suszy, która doprowadziła do znacznego ograniczenia mocy jedynej elektrowni atomowej w kraju - siłowni w Paksu.
Elektrownia wytwarza blisko połowę energii elektrycznej na Węgrzech. Jej moc została znacznie ograniczona ze względu na niski poziom wody.