Miał pozbawić Suszka wolności. Zwrot ws. Mariana W. 

Sąd Apelacyjny w Katowicach zdecydował, że sąd okręgowy w tym mieście będzie miejscem procesu Mariana W. pseudonim "Maniek" i innych oskarżonych o wielomilionowe oszustwa w handlu paliwami. To kluczowa postać w aferze Zondacrypto. Na W. ciąży zarzut pozbawienia wolności Sylwestra Suszka, właściciela giełdy BitBay.

Sprawa Mariana W. "Mańka". Wyjaśniło się, który sąd zajmie się Sprawa Mariana W. "Mańka". Wyjaśniło się, który sąd zajmie się aferą z paliwami
Źródło zdjęć: © East News | Adam Burakowski
Bartłomiej Chudy

Akt oskarżenia Prokuratura Regionalna w Katowicach wysłała do sądu w grudniu 2025 r. Najpierw trafił do Sądu Okręgowego w Sosnowcu. Tamtejsi sędziowie wskazali jednak Katowice, a sędziowie z Katowic uznali, że sprawę powinien rozpoznać Sosnowiec. Piątkowa decyzja Sądu Apelacyjnego kończy spór trwający dziewięć miesięcy, zanim na dobre ruszy proces.

Marian W., ps. Maniek, pojawia się też w wątku Zondacrypto. Według "Gazety Wyborczej" był jednym z głównych inwestorów giełdy i mógł ulokować tam 120 mln zł z transakcji paliwowych. Śledczy podejrzewają również, że miał nieformalny wpływ na zarządzanie firmą i wprowadził do niej adwokata Przemysława Krala. Do dziś W. pozostaje nieuchwytny.

Przypomnijmy, że w śledztwie dotyczącym zaginięcia Sylwestra Suszka (w marcu 2022 r.), założyciela kryptogiełdy BitBay, Marian W. usłyszał zarzut pozbawienia wolności Sylwestra Suszka. Jak podała PAP, jego obrońca mec. Błażej Gazda poinformował w piątek, że list żelazny uzyskany w 2019 r. w sprawie paliwowej nie został cofnięty. Pełnomocnik nie ujawnia, gdzie przebywa podejrzany.


DLA CIEBIE
Wolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2 


Suszek zaginął w marcu 2022 r., gdy miał 33 lata. Po raz ostatni widziano go w firmie paliwowej w Czeladzi należącej do Mariana W. Z tej bazy po raz ostatni zalogował się też jego telefon. W dniu zaginięcia na pewien czas przestały działać kamery monitoringu.

W środę na polecenie prokuratury zatrzymano Annę P., Jaromirę W. i spekulanta giełdowego Rafała Z., a w piątek sąd zastosował wobec nich areszt.

Fikcyjne faktury w sprawie paliwowej

Równolegle do afery Zondacrypto trwa sprawa paliwowa, w której śledczy zarzucają oskarżonym dokumentowanie fikcyjnych transakcji fakturami VAT na kwotę blisko 1,3 mld zł. Na rachunki spółek zaangażowanych w ten proceder miało wpłynąć łącznie 1,5 mld zł.

Śledczy twierdzą, że grupa Mariana W. działała w latach 2011-2016 w Polsce, Niemczech, Czechach i innych państwach Unii Europejskiej. Miała sprowadzać olej napędowy i benzynę z Niemiec oraz wprowadzać je na polski rynek z użyciem pośredników, którzy tylko pozorowali działalność (tzw. fikcyjne faktury). Śledztwo prowadzono także z partnerami z innych państw, m.in. przy Eurojust.

"Proceder polegał na dokumentowaniu fikcyjnych transakcji niemal 11 900 fakturami VAT na łączną kwotę przekraczającą 1,29 mld zł netto. Jednocześnie na rachunki bankowe spółek zaangażowanych w nielegalny proceder wpływały środki płatnicze pochodzące z przestępstwa w łącznej kwocie ponad 1,5 mld zł. Środki były następnie transferowane, w tym na zagraniczne rachunki bankowe, w celu utrudnienia stwierdzenia ich przestępczego pochodzenia" - poinformował w styczniu tego roku w komunikacie prok. Michał Binkiewicz, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach.

Akta sprawy paliwowej liczą 957 tomów. Oskarżonym grozi do 15 lat pozbawienia wolności.

Źródło: PAP, gov.pl.

Wybrane dla Ciebie