Banki działają dziś w warunkach coraz bardziej wymagających zabezpieczeń technologicznych. Ich działalność obejmują unijne regulacje dotyczące cyberbezpieczeństwa, w tym DORA i NIS2, których celem jest ograniczanie ryzyka poważnych zakłóceń w funkcjonowaniu sektora - podaje "Fakt".
Dr Robert Pakla, wiceprezes Krakowskiego Banku Spółdzielczego, przekonywał na Uniwersytecie Jagiellońskim, że przechowywanie pieniędzy w banku jest bezpieczniejsze niż trzymanie oszczędności w domu. Jako przykład podał reakcję klientów po wybuchu wojny w Ukrainie – część z nich początkowo wypłaciła środki, ale z czasem ponownie wpłaciła je do banków.
W sytuacji wojennej mogą jednak pojawić się również szybkie zmiany przepisów. Na wniosek premiera prezydent może wydawać dekrety z mocą ustawy, które następnie muszą zostać zatwierdzone przez Sejm.
DLA CIEBIEWolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2
Gwarancje i ryzyko systemowe
Jednym z najważniejszych zabezpieczeń pozostaje Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Gwarancją objęte są depozyty do równowartości 100 tys. euro, ale eksperci zwracają uwagę również na inne zagrożenia, m.in. możliwe wahania kursów złotego i euro.
Jak czytamy, przeniesienie oszczędności do zagranicznego banku nie musi przy tym automatycznie oznaczać większego bezpieczeństwa. Jako przykład przywoływany jest Cypr z 2013 r., gdzie w przypadku dużych depozytów zastosowano nadzwyczajne rozwiązania. Dodatkowym ryzykiem w czasie sankcji może być ograniczenie działania międzynarodowych systemów rozliczeniowych, takich jak SWIFT.
Dr Pakla zaleca dlatego rozłożenie oszczędności na kilka form. W jego ocenie warto posiadać środki w różnych walutach, fizyczne złoto, a po uspokojeniu sytuacji rynkowej także kryptowaluty. Jednocześnie dobrze mieć przy sobie niewielką ilość gotówki na wypadek czasowych problemów z płatnościami elektronicznymi.
Złoto i srebro jako awaryjne zabezpieczenie
Fizyczne złoto w postaci monet lub sztabek ma tę przewagę, że jego przechowywanie nie wymaga funkcjonowania banków ani systemów płatniczych. Eksperci podkreślają też, że kruszec jest rozpoznawalny na całym świecie, a niewielkie ilości można stosunkowo łatwo przechowywać i przenosić.
Tańszym rozwiązaniem może być srebro, szczególnie w przypadku potrzeby dysponowania aktywem przy mniejszych transakcjach.
Adam Drozdowski z InValue Multi-Asset zwraca uwagę, że przy wzroście napięć geopolitycznych rośnie zainteresowanie złotem i obligacjami USA. Jego zdaniem przy zakupie kruszcu warto wybierać niewielkie nominały.
Ekonomista Marek Zuber wskazuje natomiast także na złotą biżuterię. Jego zdaniem w razie potrzeby zabezpieczeniem mogą być przedmioty takie jak łańcuszki czy obrączki.