Sytuacja paliwowa w Rosji staje się dramatyczna. Skargi na kolejki, puste i zamknięte stacje płyną z 85 obwodów. Średnio na co trzeciej stacji w Rosji nie ma benzyny. Do Moskwy zwozi się paliwo ze wszystkich rosyjskich regionów. Mimo tego również stolica zaczyna "wysychać" - donosi "Rzeczpospolita".
Aby zmniejszyć niedobory na rynku Rosja zmuszona została podjąć decyzję o zakupie awaryjnego paliwa z zagranicy. Rekordowe dostawy już zostały zamówione w czerwcu z Białorusi (141 tys. ton), około 50 tys. ton ma dostarczyć w ramach pomocy humanitarnej Kazachstan, a 60 tys. ton paliw Rosja kupiła z Indii. Teraz jednak indyjskie rafinerie odmawiają kolejnych dostaw.
Rosyjskie koncerny Rosnieft i Gazprom Nieft zwróciły się do indyjskich rafinerii, w tym Indian Oil, Bharat Petroleum i Hindustan Petroleum, z prośbą o dostawy benzyny do Rosji - podaje "Rzeczpospolita". Firmy miały jednak przekazać, że nie dysponują wolumenami, które mogłyby przeznaczyć na eksport.
Minister o "burdelach" za ścianą. Mocna odpowiedź kolegi z rządu
Benzynę do Rosji wysłała dotąd tylko Nayara Energy, w której Rosnieft ma 49 proc. udziałów - pisze "Rz". Transport 42 tys. ton paliwa z rafinerii Vadinar, które po przeładunku u wybrzeży Egiptu ma dotrzeć do portu Witino 26 lipca. Kolejny tankowiec z ładunkiem dla Rosji kieruje się w stronę Kanału Sueskiego.
Braki sięgają nawet 600 tys. ton miesięcznie
Braki paliw w Rosji to efekt ukraińskich uderzeń w rafinerie, porty i bazy paliwowe. Rosja, która jeszcze w maju 2026 r. eksportowała morzem nieco ponad 8 mln ton paliw i innych produktów ropopochodnych, zmuszona została wprowadzić zakaz eksportu benzyny co najmniej do końca lipca, paliwa lotniczego do 30 listopada oraz diesla.
Import miał pomóc zabezpieczyć najpilniejsze potrzeby w kraju. Problem w tym, że paliw również zaczyna brakować również w Azji, a kolejne kraje ograniczają swój eksport. Jak mówił nam Tymon Pastucha, analityk PISM, Kazachstan w celu uniknięcia wykupienia paliwa w regionach przygranicznych, którego cena też jest dużo niższa niż w Rosji, już uszczelnia granicę z Rosją.
Według Energy Intelligence niedobór produktów naftowych sięga 400-600 tys. ton miesięcznie, a tylko połowę pokrywać mają dostawy z Białorusi i Kazachstanu.
Białoruskie rafinerie mają wysyłać 5-6 tys. ton benzyny dziennie, a Kazachstan zgodził się na 50 tys. ton w formule pomocy humanitarnej, bez eksportu komercyjnego.