"Ostatnia nadzieja Francji". Le Pen ma problem po wpisie Muska

Elon Musk poparł na X przywódczynię francuskiej skrajnej prawicy Marine Le Pen, która zamierza wystartować w wyborach prezydenckich w 2027 r. Jednak jej partia Zjednoczenie Narodowe (RN) nie jest tym zachwycona i utrzymuje, że poparcie miliardera nie ma znaczenia - poinformowały media.

FrancjaElon Musk poparł na X przywódczynię francuskiej skrajnej prawicy Marine Le Pen
Źródło zdjęć: © East News, getty images
Katarzyna Kalus

Musk w swoim środowym wpisie nazwał Le Pen "ostatnią nadzieją Francji". Dzień później rzecznik Zjednoczenia Narodowego Laurent Jacobelli powiedział w wywiadzie radiowym, że choć zgadza się z oceną miliardera, to jednak jego partia nie zabiega o poparcie z zagranicy.

RN postępuje podobnie z Donaldem Trumpem, którego trzyma na dystans, mimo ideologicznego pokrewieństwa, ponieważ prezydent USA i Musk nie są popularni we Francji, nawet w środowiskach prawicowych - relacjonuje portal Politico.

Demograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości

To co się liczy, to nie opinia ludzi za granicą, ale opinia Francuzów - podkreślił Jacobelli.

Europoseł RN Thierry Mariani oświadczył w rozmowie z Politico, że jego partia nie prosiła o rekomendacje Muska. Ten sam Mariani w 2023 r. nominował miliardera do Nagrody im. Sacharowa Parlamentu Europejskiego przyznawanej osobom zasłużonym w walce o wolność i prawa człowieka, ocenił bowiem, że Musk walczy właśnie o wolność słowa - podaje portal.

Wpis najbogatszego człowieka świata popierający Le Pen wywołał we Francji obawy, że może on wykorzystać swoje platformy medialne do prowadzenia kampanii na rzecz przywódczyni skrajnej prawicy.

Rzecznik francuskiego resortu dyplomacji Pascal Confavreux oznajmił, że o ile Musk ma prawo do wyrażania własnych opinii, o tyle należy teraz dopilnować, by "narzędzia, jakimi on dysponuje, nie przechylały debaty (wyborczej) we Francji na korzyść jednego czy drugiego kandydata".

Były komisarz UE Thierry Breton ogłosił, że rząd Francji musi upewnić się, że "algorytmy X w Europie nie będą faworyzować żadnego kandydata".

Dziennik "Le Figaro" nazywa wpis Muska "oficjalnym poparciem Marine Le Pen w perspektywie wyborów w 2027 r." Przypomina, że miliarder wspiera w całej Europie ruchy populistyczne i skrajnie prawicowe.

Musk chce w Europie ruchu w stylu MAGA

W 2024 r. poparł niemiecką skrajnie prawicową partię AfD, którą również nazwał "jedyną nadzieją kraju".

Friedrich Merz przywódca CDU i wówczas jeszcze kandydat na kanclerza powiedział: "Nie pamiętam porównywalnego przypadku ingerowania w kampanię wyborczą zaprzyjaźnionego kraju w całej historii zachodnich demokracji".

Lewicowego premiera Hiszpanii Pedro Sancheza miliarder nazwał "tyranem i zdrajcą narodu hiszpańskiego", a także "faszystowskim totalitarystą".

Jesienią 2025 r., gdy Musk poparł również skazanego przestępcę i skrajnie prawicowego brytyjskiego aktywistę Tommy'ego Robinsona i uczestników antyimigranckich protestów, "Economist" napisał, że miliarder przekracza czerwoną linię, wspierając europejskich ekstremistów.

Tygodnik ocenił też, że "pielęgnując swe więzi z buntowniczymi partiami skrajnej prawicy w całej Europie", Musk liczy na to, że wesprze na starym kontynencie ruch w stylu MAGA.

Wybrane dla Ciebie