Zakłócenia na kluczowym szlaku morskim, którym transportuje się ok. jedną piątą światowej ropy, spowolniły handel po atakach na statki i ponownym wprowadzeniu amerykańskiej blokady morskiej irańskich portów - podaje Reuters.
Rynek zareagował wzrostem notowań: ropa Brent podrożała do niemal 87 dolarów za baryłkę, a West Texas Intermediate zbliżyła się do 80 dolarów.
Dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Agencji Energetycznej Fatih Birol podkreśla, że pełne i bezwarunkowe otwarcie cieśniny musi nastąpić w najbliższych tygodniach, a nie miesiącach.
Minister o "burdelach" za ścianą. Mocna odpowiedź kolegi z rządu
Jeśli w tym czasie nie wzrośnie przepływ ropy przez cieśninę Ormuz, zagrożone będzie bezpieczeństwo energetyczne świata.
IEA zwraca uwagę na ryzyko dla państw rozwijających się, szczególnie w Azji, m.in. Bangladeszu, Pakistanie i Indiach.
Według Birola niepewność wokół cieśniny Ormuz uderza też w globalne łańcuchy dostaw poza ropą: zagrożone są dostawy gazu ziemnego i nawozów.