Biznes nie czeka na koniec wojny. Inwestuje w Ukrainę

Mimo trwającej wojny coraz więcej zagranicznych firm i inwestorów angażuje kapitał w Ukrainie. Powodem są oczekiwania związane z powojenną odbudową kraju, jego drogą do Unii Europejskiej oraz potencjałem sektorów takich jak energetyka, infrastruktura czy nieruchomości - opisuje "Rzeczpospolita".

Biznes nie czeka na koniec wojny. Inwestuje w UkrainęBiznes nie czeka na koniec wojny. Inwestuje w Ukrainę
Źródło zdjęć: © Getty Images | EVGEN_KOTENKO
Magda Żugier

Zmienia się podejście światowego biznesu do Ukrainy. Jak zauważa "New York Times", na który powołuje się "Rz", coraz więcej inwestorów traktuje ten kraj nie tylko przez pryzmat trwającej wojny, ale także jako przyszły rynek odbudowy i potencjalnego członka Unii Europejskiej. W efekcie firmy decydują się na inwestycje jeszcze przed zakończeniem konfliktu.

Jednym z przykładów jest były prezes Google'a Eric Schmidt. Wraz z żoną Wendy Schmidt zainwestował w fundusze posiadające komercyjne nieruchomości w Kijowie. Według "Forbesa" wartość tej inwestycji wynosi od 55 do 70 mln dolarów. Schmidt ulokował również kapitał w ukraińskich przedsiębiorstwach zajmujących się produkcją dronów.

"Takie inwestycje mają w sobie przekonanie inwestora, że Ukraina nie pozwoli Rosji zrealizować swoich wielkich ambicji i pozostanie niepodległym państwem" – ocenia "New York Times".


WIDEO
Nawet 30 tys. zł brutto. "To nasza reprezentacja firmy"


Energetyka przyciąga miliardy

Jak wskazuje dziennik, na Ukrainę stawiają także międzynarodowe instytucje finansowe. Amerykański Bank Eksportu i Importu uruchomił dla Naftogazu linię kredytową o wartości 300 mln dol., która ma zostać przeznaczona na zakup amerykańskiego sprzętu i usług dla sektora wydobycia ropy i gazu.

Znaczące środki planuje przeznaczyć również Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. Instytucja poinformowała o pozyskaniu ponad 570 mln dol. nowych inwestycji i przygotowuje kolejne projekty związane z rozwojem bezemisyjnej energetyki. To odpowiedź na rosyjskie ataki wymierzone w ukraińską infrastrukturę energetyczną.

Według szacunków Banku Światowego odbudowa Ukrainy w ciągu najbliższej dekady będzie kosztowała niemal 588 mld dol. Największe potrzeby dotyczą mieszkalnictwa, transportu, energetyki i górnictwa, handlu oraz przemysłu, a także rolnictwa.

Polskie firmy przygotowują się do odbudowy

Na możliwość udziału w powojennej odbudowie przygotowuje się również polski biznes. Jak przypomina agencja UNIAN, wartość polskich inwestycji w Ukrainie na koniec 2023 r. wyniosła 780 mln dol., co odpowiadało 2,6 proc. wszystkich bezpośrednich inwestycji zagranicznych i dawało Polsce 10. miejsce wśród inwestorów.

Jednocześnie od początku wojny na Ukrainie powstało około 300 firm z polskim kapitałem, co według tego wskaźnika plasuje Polskę już na trzeciej pozycji. Polskie przedsiębiorstwa analizują możliwości udziału w odbudowie infrastruktury drogowej i kolejowej, inwestycjach energetycznych oraz projektach o podwójnym zastosowaniu – cywilnym i wojskowym.

Jak czytamy, przedstawiciele biznesu wskazują jednak, że jednym z największych wyzwań pozostają gwarancje płatności i stabilność otoczenia prawnego. Zwracają uwagę, że przedsiębiorcy z części państw europejskich mogą liczyć na silniejsze wsparcie swoich rządów, podczas gdy między Polską a Ukrainą wciąż nie ma umowy regulującej kwestie bezpieczeństwa płatności i zasad rozstrzygania sporów.

Wybrane dla Ciebie