Szef Rady Fiskalnej o obniżeniu ratingu Polski. "Kolejna czerwona lampka"

Obniżka ratingu Moody's dla Polski jest ostrzeżeniem - twierdzi szef Rady Fiskalnej dr Sławomir Dudek. "Czy to koniec świata? Nie. Czy sytuacja jest bardzo poważna? Tak" - pisze. Jak wyjaśnia problemem jest wysoki, uporczywie utrzymujący się deficyt i rosnący dług.

Szef Rady Fiskalnej prof. Sławomir DudekSzef Rady Fiskalnej prof. Sławomir Dudek podkreśla, że sytuacja jest poważna
Źródło zdjęć: © East News, Unsplash | East News
Przemysław Ciszak

W piątek agencja ratingowa Moody's ogłosiła decyzję o obniżeniu oceny ratingowej Polski z poziomu A2 do A3. Agencja ta utrzymywała rating A2 dla Polski niemieniony przez ostatnie 24 lata. Teraz obniżyła ocenę, zrównując ją z dwoma pozostałymi, najważniejszymi, agencjami Fitch i Standard&Poor’s, które od dawna oceniały polskie finanse o jeden poziom niżej od Moody’s.

"Czy to koniec świata? Nie. Czy sytuacja jest bardzo poważna? Tak" - pisze pisze w komentarzu na X szef Rady Fiskalnej Sławomir Dudek. Jak dodaje, to "kolejna czerwona lampka".


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

"Traktujemy tę decyzję poważnie, ale spokojnie. Polska gospodarka szybko rośnie, a jej fundamenty pozostają mocne" - napisał na portalu X minister finansów Andrzej Domański.

Prof. Dudek podkreśla, że obniżka ratingu jest ostrzeżeniem, którego nie można bagatelizować. Jak wyjaśnia problemem jest wysoki, uporczywie utrzymujący się deficyt i rosnący dług.

"Brakuje wiarygodnego, wieloletniego planu naprawy, a polityczny klincz utrudnia jego przygotowanie i realizację. Przekonanie, że sam wzrost gospodarczy rozwiąże te problemy, jest mitem" - stwierdza.

Pamiętajmy! To rating państwa, nie tylko ocena polityki obecnego rządu. Naszego państwa. Konsekwencje dotyczą nas wszystkich. Dlatego naprawa finansów publicznych to nasza wspólna sprawa - podkreśla dr Sławomir Dudek.

Rada Fiskalna podkreśla, że obecna nierównowaga jest wynikiem kumulacji decyzji z ostatniej dekady.

"Zarówno wcześniejszego rozszerzania świadczeń i obniżania podatków, jak i kolejnych świadczeń, podwyżek wynagrodzeń w sektorze publicznym oraz zwiększania nakładów na obronność w ostatnim okresie. Wydatki rosły wyraźnie szybciej niż dochody, a część trwałych zobowiązań nie otrzymała stabilnego finansowania. Ta diagnoza obejmuje decyzje poprzednich i obecnych władz" - pisze Dudek.

Źródło: X, money.pl

Wybrane dla Ciebie