Agencja Moody's w piątek późnym wieczorem ogłosiła, że obniżyła ocenę ratingową Polski z poziomu A2 do A3. Krótkoterminowy rating został obniżony do Prime-2 (P-2) z poziomu P-1. Jest to pierwsza taka decyzja tej agencji, odkąd ocenia polską gospodarkę. Według Moody's obniżenie ratingu Polski jest odpowiedzią na pogarszającą się sytuację fiskalną.
Utrzymujące się wysokie deficyty fiskalne oraz rosnące koszty odsetkowe mają prowadzić do znacznego wzrostu długu publicznego i pogorszenia wskaźników obsługi zadłużenia.
"Mamy sukces" – komentuje z przekąsem Piotr Arak, główny ekonomista VeloBanku. "Rating Polski w agencji Moody's spada z A3 na A2. Rentowności w tym tygodniu biły po oczach i chyba będą dalej. Ogarnijmy się, bo sytuacja będzie coraz poważniejsza" – zaapelował we wpisie na platformie X.
DLA CIEBIEPrzetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
Komentują pierwszą taką decyzję w historii
"A tyle się o Morawieckim nakrzyczeli, że pożycza poza budżetem" – przypomniał na platformie X analityk rynkowy Daniel Kostecki.
"'Moody's zwraca uwagę na zadłużenie gromadzone przez fundusze zarządzane przez Bank Gospodarstwa Krajowego oraz niektóre spółki kontrolowane przez państwo. Zobowiązania te są uwzględniane w długu sektora rządowego liczonym według zasad unijnych, ale nie w pełni mieszczą się w krajowej definicji długu objętej regułami konstytucyjnymi i ustawowymi'. Dla agencji oznacza to słabszą skuteczność krajowych ograniczeń. Jeżeli część nowych zobowiązań powstaje poza główną regułą, sam limit długu nie pokazuje całej skali zadłużenia" – dodał.
WIDEODeweloper stracił 45 mln zł. "Nieruchomości to lokalizacja"
Leszek Skiba, były prezes banku Pekao SA, obecnie doradca prezydenta Karola Nawrockiego, wskazał na czynniki, które – według niego – skłoniły agencję do takiej historycznej decyzji.
"Moody's obniżył rating bo:
- skuteczność polityki fiskalnej osłabła,
- (mamy – red.) duży deficyt nawet w czasie dobrej koniunktury,
- Ministerstwo Finansów ma ograniczoną gotowość do odbudowy buforów fiskalnych,
- (występuje) trwałe pogorszenie siły fiskalnej Polski,
- deficyt wyniesie 7 proc. PKB, a dług 69 proc. PKB w 2027" – wymienił.
Sebastian Meitz, ekspert Instytutu Sobieskiego, napisał "Dwadzieścia. Cztery. Lata. Tak długo Moody's utrzymywał rating A2 dla Polski. Brak słów" i zamieścił wykres.
Bartek Godusławski, zastępca redaktora naczelnego Business Insider Polska, przypomniał, że ostatnią obniżkę ratingu mieliśmy tuż po przejęciu władzy przez PiS w styczniu 2016 r. "Wtedy cięło S&P z A- do BBB+ głównie przez osłabianie instytucji jak Trybunał Konstytucyjny plus planowane duże wydatki i kosztowne zmiany (500+, odwrócenie podwyżki wieku emerytalnego). S&P podniósł rating dopiero w październiku 2018 r." – wskazał.
Minister finansów: traktujemy tę decyzję poważnie, ale spokojnie
Decyzję Moody's jeszcze w piątek późnym wieczorem skomentował minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Uspokajał i zapewnił, że rząd zamierza wzmacniać finanse publiczne, ale "potrzebna jest do tego współpraca wszystkich instytucji państwa, w tym Prezydenta".
"Dziś agencja ratingowa Moody's obniżyła rating Polski do poziomu A3, jednocześnie podnosząc perspektywę ratingu z negatywnej do stabilnej. Dotąd Moody’s miała najwyższą ocenę Polski spośród trzech głównych agencji – po obniżce dostosowała ją do poziomu agencji Fitch i S&P. Traktujemy tę decyzję poważnie, ale spokojnie. Polska gospodarka szybko rośnie, a jej fundamenty pozostają mocne. Będziemy konsekwentnie wzmacniać finanse publiczne, ale potrzebna jest do tego współpraca wszystkich instytucji państwa, w tym Prezydenta" – napisał na portalu X w piątek wieczorem minister finansów Andrzej Domański.