Von der Leyen i Carney chwalili porozumienie CETA podczas swoich wystąpień w Parlamencie Europejskim w Strasburgu. Szefowa KE podkreśliła, że dzięki CETA w ciągu niecałej dekady wymiana towarowa między Europą a Kanadą wzrosła o 75 proc. Potraktowała ona tę umowę jako punkt wyjścia do dalszego rozwijania współpracy z Kanadą, która – jak zapowiedziała – może jako pierwsze państwo otrzymać status członka stowarzyszonego UE. Carney nazwał CETA jednym z najbardziej udanych porozumień handlowych na świecie.
CETA jest stosowana tymczasowo od 2017 roku. Nie obowiązuje ona jednak w całości. Od momentu wdrożenia w życie weszła jedynie część handlowa porozumienia, podczas gdy na pełną ratyfikację wciąż czeka m.in. rozdział dotyczący ochrony inwestycji oraz systemu arbitrażowego.
DLA CIEBIEPrzetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
To właśnie ten element wzbudził największy sprzeciw w UE w trakcie negocjacji prowadzonych ponad dekadę temu. Obawiano się wówczas, że zagraniczne korporacje będą mogły skarżyć rządy państw członkowskich przed międzynarodowymi trybunałami w związku z wprowadzanymi regulacjami, np. z zakresu ochrony zdrowia czy środowiska.
Aby porozumienie zaczęło obowiązywać w pełni, wymagana jest zgoda parlamentów narodowych. Do tej pory umowę ratyfikowało 17 państw członkowskich. Nie zrobiło tego 10 krajów: Polska, Francja, Włochy, Belgia, Grecja, Węgry, Irlandia, Bułgaria, Słowenia oraz Cypr.
Rzecznik KE Olof Gill oświadczył w piątek, że Komisja traktuje priorytetowo pełne wejście w życie umowy.
To prawda, że ratyfikacja należy do kompetencji państw członkowskich, ale w ramach bieżących kontaktów z tymi państwami zdecydowanie zachęcamy je do kontynuowania procedur krajowych - podkreślił.
Przywołał 75-procentowy wzrost wymiany towarów i 97-procentowy wzrost wymiany usług. - To imponujące wyniki i uważamy, że istnieje wyraźny potencjał, by osiągnąć jeszcze więcej. Będziemy zatem nadal współpracować z państwami członkowskimi, zachęcając je do zakończenia procedur ratyfikacyjnych - podkreślił.
Dokończenie tego procesu za sprawę pilną uznała Luisa Santos, wicedyrektorka ds. międzynarodowych w największym unijnym stowarzyszeniu przedsiębiorców Business Europe.
– UE i Kanada utrzymują już silne więzi gospodarcze dzięki umowie CETA. Porozumienie to stwarza obu stronom szersze możliwości w zakresie handlu i inwestycji – powiedziała PAP ekspertka. – W związku z tym kluczowe jest, aby wszystkie państwa członkowskie ratyfikowały umowę, w miarę jak zbliżamy się do dziesiątej rocznicy jej tymczasowego stosowania – wskazała.
Według Marka Wąsińskiego, eksperta Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE), dane potwierdzają istotne zwiększenie wartości wzajemnej wymiany, przewyższające ogólny wzrost eksportu do reszty świata. – Eksporterzy w Europie, w tym w Polsce, w umiarkowany sposób wykorzystują dostępne preferencje celne. Korzysta z nich nieco ponad 60 proc. produktów, które mogłyby zostać nimi objęte. Z kolei eksport z Polski do Kanady także rósł, choć nie ponadprzeciętnie szybko – podkreślił.
Opór w niektórych krajach może być jednak trudny do przełamania. Próba przeforsowania umowy przez prezydenta Emmanuela Macrona w 2024 roku zakończyła się porażką, gdy porozumienie CETA zostało odrzucone w głosowaniu przez francuski Senat; za opowiedziało się jedynie 44 senatorów, a aż 211 było przeciw. Tradycyjny sprzeciw deklaruje również Walonia – jeden z trzech regionów federalnych Belgii – która najgłośniej protestowała przeciwko tej umowie już na etapie jej podpisywania.
Podobny scenariusz polityczny może spotkać porozumienie handlowe z państwami Ameryki Południowej (Mercosur), które od maja obowiązuje w trybie tymczasowym. Analogicznie jak przy CETA, w życie weszła wyłącznie część handlowa, za którą odpowiada Unia posiadająca w tym obszarze wyłączne kompetencje, natomiast pozostałe elementy wciąż czekają na zatwierdzenie przez państwa UE.
Źródło: PAP