Prokuratura w budynku Ministerstwa Sportu i Turystyki. W tle feralny raport o Polakach

Prokuratura wkroczyła do budynku Ministerstwa Sportu i Turystyki. W czwartek policjanci prowadzili przeszukania na Dolnym Śląsku, m.in. w nieruchomości Barbary Mróz-Gorgoń.

Przeszukanie w MSiT w sprawie raportu "Polaków portret własny" Przeszukanie w MSiT w sprawie raportu "Polaków portret własny"
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | Robert Kowalewski, Sławomir Kamiński, ZipZapic.com
Przemysław Ciszak

Prokuratura Okręgowa potwierdziła, że w piątek przeprowadzono czynności procesowe w budynku Ministerstwa Sportu i Turystyki w celu zabezpieczenia, na mocy postanowienia prokuratora, dodatkowych dowodów – poinformował rzecznik tej prokuratury prok. Piotr Antoni Skiba.

Dodał, że dementuje doniesienia, aby doszło do przeszukań gabinetów kierownictwa resortu.

Ministerstwo Sportu i Turystyki poinformowało, że Prokuratura Okręgowa w Warszawie zwróciła się do resortu o wydanie dokumentacji w sprawie "dokumentów związanych z udzieleniem dotacji na realizację zadania publicznego w ramach Programu Wsparcia Turystyki 2025 – Marka Polska".

Resort zapewnił, że pracownicy ministerstwa "współpracują z obecnymi na miejscu przedstawicielami prokuratury oraz policji i wydają wymaganą dokumentację".


DLA CIEBIE
Morning Run Club by Opel Astra

Feralny raport z AI

W czwartek policjanci prowadzili przeszukania na Dolnym Śląsku, m.in. w nieruchomości Barbary Mróz-Gorgoń. Czynności mają związek ze śledztwem w sprawie raportu "Polaków portret własny", które dotyczy dwóch czynów: wyłudzenia dotacji w wysokości prawie 180 tys. zł od Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w związku z rozliczeniem dotacji.

Raport "Polaków portret własny" z 2025 r. Barbary Mróz-Gorgoń, byłej pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski, wywołał krytykę z powodu błędów i prawdopodobnego wykorzystania AI. M.in. ekspert od bezpieczeństwa informacji i prywatności Łukasz Olejnik i związany z Instytutem Sobieskiego członek PiS Sebastian Meitz zarzucili autorce szerokie wykorzystanie sztucznej inteligencji przy pisaniu raportu.

W odpowiedzi autorka zaznaczyła, że raport był wewnętrznie wykorzystywany w think tanku i przyznała, że nie powinien trafić do sieci. Napisała, że "przedstawiony raport nie był częścią zamówienia ani umowy"; Ministerstwo Sportu i Turystyki również zaprzeczyło, jakoby publikacja była objęta umową z resortem.

W związku z tą aferą Mróz-Gorgoń złożyła rezygnację ze stanowiska.

Wybrane dla Ciebie