Koniec tanich kredytów w Polsce? Głos z RPP

Polska może zaostrzyć politykę monetarną z powodu rosnących cen energii. Taką deklarację złożył Wiesław Janczyk w wywiadzie dla agencji Bloomberg. Członek Rady Polityki Pieniężnej stawia sprawę jasno. Ewentualne decyzje zależą od notowań ropy naftowej. Ważne będą także rządowe programy osłonowe. Jeśli ceny na stacjach wymkną się spod kontroli, kredytobiorcy zapłacą wyższe raty.

Wiesław Janczyk z RPP zabrał głosWiesław Janczyk z RPP zabrał głos
Źródło zdjęć: © East News | Andrzej Barabasz | ZipZapic.com, Reporter, Zbyszek Kaczmarek
Robert Kędzierski

Słowa członka RPP mocno kontrastują z oficjalnym przekazem banku centralnego. Prezes NBP Adam Glapiński zaledwie tydzień wcześniej obiecywał stabilność. – Nie zanosi się prędko na jakiekolwiek zmiany w stopach procentowych – mówił szef banku centralnego po wrześniowym posiedzeniu.

Wiesław Janczyk prezentuje jednak zupełnie inne podejście. W rozmowie z agencją Bloomberg przypomina własne słowa z wiosny tego roku.


DLA CIEBIE
Morning Run Club by Opel Astra

Podwyżki byłyby zasadne, gdyby inflacja kształtowała się powyżej stopy referencyjnej przez co najmniej trzy miesiące z rzędu – podkreślił członek RPP.

Droga ropa uderza w portfele

Przypomnijmy, że sytuacja na rynku paliw jest obecnie bardzo trudna. Ropa naftowa gwałtownie drożeje na światowych giełdach, a kierowcy w Polsce płacą na stacjach coraz wyższe rachunki. Rządowy program "Ceny Paliw Niżej" łagodzi ten szok tylko częściowo. Obejmuje on obniżkę VAT i akcyzy. Nie rozwiązuje jednak problemu rosnących kosztów hurtowych. Wyższe koszty transportu natychmiast przekładają się na ceny towarów w sklepach.

Inflacja w Polsce wyraźnie przyspiesza. W czerwcu wskaźnik CPI wynosił 2,5 proc. W lipcu wzrósł już do 3,0 proc. Sierpień przyniósł kolejny skok do poziomu 3,4 proc. To wynik znacznie powyżej prognoz analityków. Drożeje żywność, a dynamika cen usług utrzymuje się powyżej 5 proc.

Rynki nie wierzą w obietnice NBP

Inwestorzy przygotowują się na scenariusz podwyżek. Rentowność polskich obligacji dziesięcioletnich osiągnęła poziom 6,3 proc., co jest najwyższym wynikiem od wielu miesięcy. Kontrakty terminowe wyceniają od dwóch do trzech podwyżek stóp procentowych do końca 2027 r. Rynek finansowy de facto zacieśnia warunki kredytowe na własną rękę.

Ekonomiści Crédit Agricole jako pierwsi oficjalnie zmieniają swoje prognozy. Spodziewają się oni podwyżki o 25 punktów bazowych w czwartym kwartale 2026 r. Główna stopa NBP wzrosłaby wtedy do 4,00 proc. Eksperci przewidują, że inflacja pozostanie powyżej górnej granicy celu NBP przez kilkanaście miesięcy.

Światowe banki centralne również zaostrzają kurs. Amerykański Fed podniósł stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Europejski Bank Centralny wywindował stopy do poziomu 2,5 proc. Bank Japonii zacieśnia politykę najszybciej od kilkudziesięciu lat. Prezes NBP z obietnicą braku podwyżek pozostaje na tym tle osamotniony.

Najbliższe tygodnie będą kluczowe dla portfeli Polaków. Ważny będzie październikowy odczyt inflacji. Prawdziwym testem okaże się jednak listopadowa projekcja NBP. Pokaże ona nowe prognozy makroekonomiczne. Jeśli wskaźniki cen zbliżą się do poziomu 5 proc., presja na podniesienie rat kredytów będzie ogromna.

Wybrane dla Ciebie