Minister energii Miłosz Motyka z PSL potwierdził, że prace nad zmianami już trwają. – Potwierdzam, ruszamy z programem transformacyjnym w polskim ciepłownictwie – powiedział "Rzeczpospolitej". Rząd zamierza uruchomić program w przyszłym roku.
Plan ma objąć przede wszystkim niewielkie zakłady działające poza dużymi ośrodkami gospodarczymi. Oprócz stopniowego zastępowania węgla gazem przewidziano modernizację systemów dostarczających ciepło. Z takich instalacji korzysta ok. 15 mln mieszkańców Polski.
Kiedy ruszy transformacja małych ciepłowni?
Rząd nie podał dotychczas dokładnego harmonogramu wdrażania projektu. – W stosownym czasie – usłyszała gazeta ze źródeł rządowych. Wiadomo jedynie, że szeroki program inwestycyjny dla lokalnego ciepłownictwa ma rozpocząć się w przyszłym roku.
DLA CIEBIEMorning Run Club by Opel Astra
Znaczenie małych zakładów podkreślił Wojciech Jakóbik, analityk sektora energetycznego i założyciel Fundacji Ośrodek Bezpieczeństwa Energetycznego.
– Małe ciepłownie, daleko od dużych centrów gospodarczych, są jedyną nadzieją na bezpieczne dostawy ciepła w mniejszych miejscowościach, a jednocześnie wiele z nich jest skrajnie nierentownych – powiedział.
"Rz": PSL liczy na korzyści wyborcze
Według źródeł "Rzeczpospolitej" miejsca realizacji inwestycji mają zależeć od kalkulacji wyborczych. PSL ma liczyć, że program poprawi notowania partii na terenach, gdzie wcześniej miała ona silną pozycję.
Gazeta wskazuje kilka efektów, które mają być odczuwalne dla lokalnych społeczności:
- powstanie nowych miejsc pracy,
- uruchomienie nowych źródeł energii,
- obniżenie cen energii,
- realizacja inwestycji w mniejszych miejscowościach.
Według PAP politycy PSL zakładają, że program może w roku wyborczym wesprzeć nie tylko partię, lecz także całą koalicję rządzącą.