Decyzję podjęto po dwudniowym posiedzeniu zarządu Banku Japonii. To druga podwyżka stóp w tym roku. W czerwcu bank centralny zwiększył je do 1 proc.
Przerwa między podwyżkami wyniosła trzy miesiące. Jak wskazuje Nikkei Asia, oznacza to przyspieszenie cyklu zacieśniania polityki pieniężnej, który rozpoczął się w marcu 2024 r., gdy BOJ odszedł od ujemnych stóp procentowych.
Decyzja nie zapadła jednomyślnie. Dwóch z dziewięciu członków Rady Polityki Pieniężnej opowiedziało się za pozostawieniem stóp na dotychczasowym poziomie.
DLA CIEBIEMorning Run Club by Opel Astra
Droga ropa i słaby jen podbijają presję
Jednym z powodów decyzji banku centralnego jest rosnąca presja inflacyjna. Ceny ropy wzrosły w związku z wojną na Bliskim Wschodzie, a dodatkowym problemem dla Japonii pozostaje osłabienie krajowej waluty.
W ostatnich tygodniach jen tracił wobec dolara. Kurs momentami przekraczał 160 jenów za dolara, co zwiększa koszty importu i może dodatkowo wpływać na ceny w Japonii.
Na ryzyko związane ze słabym jenem zwracał również uwagę minister finansów USA Scott Bessent. Opowiadał się za zaostrzeniem polityki monetarnej przez Tokio.
Zwiększenie głównej stopy procentowej przez Bank Japonii wynika przede wszystkim z potrzeby kontynuacji procesu normalizacji polityki pieniężnej, który rozpoczął się kilka kwartałów temu – ocenił Mabrouk Chetouane, szef strategii rynkowej w Natixis Investment Managers, cytowany przez Nikkei Asia.
Jak dodał, utrzymujące się podwyższone oczekiwania inflacyjne gospodarstw domowych są jednym z elementów przemawiających za dalszym odchodzeniem od dotychczasowego otoczenia bardzo niskich stóp.
Jeszcze dwie decyzje w tym roku
Bank Japonii ma w tym roku jeszcze dwa zaplanowane posiedzenia decyzyjne. Odbędą się one w październiku i grudniu.
Piątkowa decyzja oznacza, że główna stopa procentowa w Japonii znalazła się na poziomie niewidzianym od trzech dekad.