Chińskie towary podbijają Polskę. Te trzy kategorie królują

Chiny coraz mocniej zaznaczają swoją pozycję w polskim imporcie. W lipcu po raz pierwszy od co najmniej 2004 r. wyprzedziły Niemcy jako największy dostawca towarów do Polski. Wśród najważniejszych chińskich produktów znalazły się komputery, smartfony i samochody.

Chińskie towary podbijają Polskę. Te trzy kategorie królująChińskie towary podbijają Polskę. Te trzy kategorie królują
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 VCG
Magda Żugier

W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 r. wartość importu komputerów z Chin sięgnęła 2,4 mld euro. To o 44 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Komputery odpowiadały za 6,5 proc. całego importu z Chin.

Drugą co do wielkości kategorią były smartfony. Polska sprowadziła je z Chin za 1,8 mld euro, czyli o 2,1 proc. więcej niż rok wcześniej. Ich udział w całym imporcie z tego kierunku wyniósł 5 proc.

Jeszcze szybciej rósł import samochodów. W okresie styczeń-lipiec jego wartość wyniosła 1,2 mld euro, co oznacza wzrost o 112,3 proc. rdr. Samochody stanowiły 3,3 proc. wartości towarów sprowadzanych z Chin.


DLA CIEBIE
Morning Run Club by Opel Astra

Rośnie import części i akumulatorów

Ważną część chińskiego importu stanowiły także towary związane z elektroniką i elektromobilnością. Polska sprowadziła części i akcesoria do komputerów za 1 mld euro, o 36,2 proc. więcej niż rok wcześniej.

Taka sama była wartość importu akumulatorów elektrycznych. W tym przypadku wzrost sięgnął 62 proc. rdr. Obie kategorie odpowiadały odpowiednio za 2,8 proc. i 2,7 proc. całego importu z Chin.

Pięć największych grup towarowych odpowiadało łącznie za ponad jedną piątą wartości importu z tego kraju.

Chiny wyprzedziły Niemcy

Łączna wartość chińskiego importu do Polski w pierwszych siedmiu miesiącach roku wyniosła 36,7 mld euro. To o 13,2 proc. więcej niż w tym samym okresie 2025 r.

Szczególnie wyraźna zmiana nastąpiła w samym lipcu. Import z Chin wyniósł wówczas 6,15 mld euro, podczas gdy rok wcześniej było to 4,78 mld euro.

W tym samym miesiącu wartość importu z Niemiec wyniosła 6,06 mld euro. Oznacza to, że Chiny po raz pierwszy od co najmniej stycznia 2004 r. znalazły się na pierwszym miejscu wśród dostawców towarów do Polski.

Po siedmiu miesiącach sytuacja wyglądała jednak inaczej. Niemcy nadal były największym dostawcą, odpowiadając za 18,6 proc. polskiego importu. Rok wcześniej ich udział wynosił 19,4 proc.

W przypadku Chin udział wzrósł natomiast z 14,9 proc. do 15,9 proc. Dane pokazują więc, że choć w ujęciu od początku roku Niemcy wciąż pozostawały przed Chinami, dystans między oboma kierunkami wyraźnie się zmniejszył.

Wybrane dla Ciebie