Ważny rurociąg ma zostać uruchomiony. Minister uspokaja

Rurociąg Petroline, uszkodzony po atakach w Arabii Saudyjskiej, powinien zostać uruchomiony w ciągu kilkunastu dni – poinformował minister energii Miłosz Motyka. Jak przekazał, strona saudyjska ocenia sytuację ostrożnie optymistycznie. Polska ma też odpowiednie zapasy ropy.

Uszkodzony rurociąg wkrótce ruszy. Minister uspokajaUszkodzony rurociąg wkrótce ruszy. Minister uspokaja
Źródło zdjęć: © East News, Getty Imges | ZipZapic.com
Magda Żugier

Motyka przekazał, że polska strona rozmawiała z przedstawicielami Arabii Saudyjskiej o uszkodzonych przepompowniach i infrastrukturze rurociągu Wschód-Zachód, znanego również jako Petroline. Rozmowy odbywały się m.in. w Houston, a także między stolicami obu państw.

– Te sygnały są ostrożnie optymistyczne – powiedział minister w TVP Info. Jak dodał, strona saudyjska zapewniała, że wznowienie pracy rurociągu nastąpi szybciej, niż sugerują niektóre medialne prognozy.

Według Motyki Petroline może zostać uruchomiony w ciągu kilkunastu najbliższych dni, o ile nie dojdzie do kolejnych ataków. Za wcześniejsze uderzenia władze Arabii Saudyjskiej obwiniają sprzymierzone z Iranem irackie bojówki.


DLA CIEBIE
Morning Run Club by Opel Astra

Rurociąg Wschód-Zachód przecina Arabię Saudyjską ze wschodu na zachód i umożliwia transport ropy do portów nad Morzem Czerwonym. W ostatnich miesiącach jego znaczenie wzrosło, ponieważ stał się alternatywną trasą dla eksportu surowca w związku z blokadą Cieśniny Ormuz.

Polska ma zapasy ropy

Minister energii zapewnił również, że Polska dysponuje odpowiednimi rezerwami strategicznymi ropy. Jak przekazał, dotychczas nie zdecydował o ich uwolnieniu.

Ja dotychczas nie podejmowałem decyzji o ich uwolnieniu. Między innymi z tego powodu, że uważałem, że może się wydarzyć coś nieprzewidywalnego – powiedział Motyka.

Problemy z Petroline już przełożyły się na decyzje dotyczące dostaw surowca. Arabia Saudyjska we wtorek poinformowała o anulowaniu części dostaw ropy do Europy z powodu uszkodzeń rurociągu.

Orlen szuka ropy z innych kierunków

Na sytuację reaguje również Orlen. Spółka poinformowała w środę, że w ostatnich dniach zakontraktowała 16 dodatkowych dostaw ropy dla swoich rafinerii w Polsce, Czechach i na Litwie.

Surowiec ma pochodzić m.in. z Norwegii, Wielkiej Brytanii, Algierii, Kazachstanu, Azerbejdżanu oraz obu Ameryk. Koncern wskazuje tym samym na wykorzystanie zdywersyfikowanego portfela dostaw.

Sytuacja na rynku ropy pozostaje napięta od końca lutego, kiedy doszło do ataków USA i Izraela na Iran. Konflikt doprowadził do blokady Cieśniny Ormuz, przez którą wcześniej transportowana była znaczna część światowego handlu ropą.

Wybrane dla Ciebie