"Paliwa na stacjach nie zabraknie". Jasna deklaracja ministra

Marcin Walków
Wojciech Balczun, minister aktywów państwowychWojciech Balczun, minister aktywów państwowych
Źródło zdjęć: © East News | Marysia Zawada/REPORTER

Paliwa na stacjach benzynowych mają pozostać dostępne, a krajowe zapasy ropy są stabilne – zapewnia minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Jak podaje PAP, wskazał też na dodatkowe kontrakty Orlenu na dostawy ropy i skomentował podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.

W piątek w TVP Info minister aktywów państwowych Wojciech Balczun odpowiadał na pytania dotyczące stanu zapasów ropy oraz bezpieczeństwa dostaw paliw.

– Wydaje mi się, że tutaj akurat możemy mieć dużo powodów do satysfakcji. Po pierwsze zapasy są stałe, stabilne i nienaruszone. Jednocześnie antycypowaliśmy różnego rodzaju zdarzenia, bo jeszcze w sierpniu Orlen zakontraktował jedną czwartą swoich potrzeb w Norwegii (...), a w ostatnim tygodniu podpisał 16 umów z różnych źródeł, jeśli chodzi o dostawy paliwa, o dostawy ropy – odpowiedział minister.

Balczun zwrócił uwagę, że łączna liczba podpisanych umów jest większa niż ta z ostatnich dni. – Uspokajam, jeżeli mówimy o dostępności paliwa na stacjach benzynowych, to jesteśmy zabezpieczeni – zapewnił Balczun.


WIDEO
Rekordowe ceny na stacjach paliw. "Kieszeń boli"

Wcześniej, w środę, Grupa Orlen informowała o dodatkowych dostawach ropy dla rafinerii w trzech krajach – w Czechach, Polsce i na Litwie. Według spółki w ostatnich kilku dniach zakontraktowano 16 dodatkowych dostaw m.in. z Norwegii, Wlk. Brytanii, Algierii, Kazachstanu, Azerbejdżanu i z obu Ameryk. "Pozostała część zapotrzebowania pokrywana jest m.in. na podstawie zawartego w sierpniu kontraktu z norweskim Equinorem" – wskazał koncern.

Podatek od nadzwyczajnych zysków: Sejm uchwalił ustawę po raz drugi

W rozmowie pojawił się też temat opodatkowania nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Balczun argumentował, że państwo powinno chronić budżet i równolegle ograniczać koszty ponoszone przez kierowców.

– Jeżeli działamy w sposób odpowiedzialny za państwo, to też musimy działać w interesie budżetu państwa. To nie może być tak, że bogacą się koncerny paliwowe, korzystają z tej światowej spekulacji paliwami (...) Dajemy im zarabiać, a z drugiej strony wyciągamy pieniądze z budżetu państwa. Weźmy te pieniądze z tych koncernów. Nikt nie protestuje na dodatek. Wszyscy uważają, że te nadmiarowe zyski powinny złożyć się na to, żeby ustabilizować i obniżyć ceny paliwa – stwierdził szef MAP.

Sejm w piątek po raz drugi uchwalił ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Nowe przepisy zmieniają m.in. okres opodatkowania:

  • od marca 2026 do marca 2027 r. (nowa ustawa),
  • od marca 2026 r. do grudnia 2026 r. (wcześniejsza wersja).

"Ceny Paliwa Niżej" i zapowiedź premiera Donalda Tuska

Szacowane pierwotnie na 4 mld zł wpływy z podatku mają posłużyć do sfinansowania rządowego pakietu osłonowego "Ceny Paliwa Niżej". Całkowity koszt programu – jak informowało Ministerstwo Finansów – wyniósł ok. 5,2 mld zł.

Premier Donald Tusk zapowiedział, że po podpisaniu przez prezydenta nowej ustawy o opodatkowaniu nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych rząd przywróci program osłonowy CPN.

Pierwszą odsłonę pakietu wprowadzono pod koniec marca jako reakcję na drożejącą ropę w związku z wojną USA i Izraela z Iranem. Obejmowała czasowe obniżenie VAT-u i akcyzy na benzyny i olej napędowy oraz mechanizm ceny maksymalnej ogłaszanej przez ministra energii. Obowiązywała do końca czerwca, a obniżka akcyzy do połowy czerwca.

Druga odsłona programu CPN działała w okresie wakacyjnym od 17 do 31 sierpnia i nie obejmowała obniżki akcyzy.

Poprzednią ustawę prezydent Karol Nawrocki skierował w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Kancelaria prezydenta argumentowała, że ustawa łamała zasadę niedziałania prawa wstecz.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie