W Rosji od piątku trwają wybory do Dumy Państwowej, niższej izby rosyjskiego parlamentu. Zakończą się w niedzielę. Oczekuje się, że rządząca partia Jedna Rosja utrzyma władzę. Kreml standardowo wyeliminował bowiem opozycję i stłumił wszelkie głosy sprzeciwu. Do głosowania uprawnionych jest 111 mln obywateli.
Urzędnicy na Kremlu i pracownicy wojskowych ośrodków rekrutacyjnych w ostatnich miesiącach próbowali otwierać zagraniczne konta bankowe i przenosić aktywa za granicę, jednocześnie zachęcając przyjaciół i krewnych do opuszczenia Rosji – wynika z dokumentów, do których dotarł Bloomberg.
Powód? Rosja ma przygotowywać się do powołania do wojska kolejnych 300 tys. mężczyzn do końca roku – wynika z informacji europejskiego urzędnika ds. bezpieczeństwa.
DLA CIEBIEPrzetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
Kreml po cichu stworzył infrastrukturę cyfrową, która pozwala na powoływanie ludzi do wojska, jednocześnie odcinając im potencjalne drogi ucieczki – informuje Bloomberg.
W przeciwieństwie do poprzedniej mobilizacji we wrześniu 2022 r., która wywołała gwałtowny wzrost niepokoju społecznego i skłoniła dziesiątki tysięcy osób do ucieczki z Rosji, tym razem może nie być w ogóle oficjalnego ogłoszenia.
Putin zaprzecza
Oficjalnie Putin temu zaprzecza. Twierdzi, że ostrzeżenia o mobilizacji po wyborach to "kompletna bzdura" i część zachodniej kampanii informacyjnej wymierzonej przeciwko Rosji – pisze Bloomberg.
Co tydzień na Ukrainie ginie około 1000 rosyjskich żołnierzy, nie licząc rannych – informuje Bloomberg, powołując się na źródło w Moskwie.