Kilkugodzinne kolejki na lotniskach. "Chcieliście brexitu, to stójcie"
Nowy system kontroli granicznych Unii Europejskiej powoduje coraz większe problemy na europejskich lotniskach. Wizz Air apeluje do pasażerów, by przyjeżdżali nawet kilka godzin przed odlotem. W niektórych portach opóźnienia związane z kontrolami sięgają już kilku godzin - informuje "The Guardian".
Brytyjscy podróżni muszą przygotować się na dłuższy pobyt na lotniskach. Wizz Air zaapelował do swoich klientów, by rezerwowali więcej czasu na odprawę i przejście kontroli granicznych związanych z nowym unijnym systemem Entry/Exit System (EES).
Proszę zarezerwujcie sobie więcej czasu niż do tej pory, a przesiadki planujcie minimum z godzinnym zapasem – radzi szefowa Wizz Aira Yvonne Moynohan.
Przewoźnik zaleca również przyjazd na lotnisko nawet trzy godziny przed planowanym odlotem. Pasażerowie powinni mieć przy sobie wodę oraz ładowarkę do telefonu, ponieważ oczekiwanie w kolejkach może się znacznie wydłużyć.
Problem dotyczy zarówno wylotów do krajów UE, jak i podróży powrotnych do Wielkiej Brytanii. Długie kolejki, w których czekają obywatele spoza Unii, odnotowano także m.in. we Francji, Hiszpanii i Portugalii - informuje "The Guardian".
Wojanek pod lupą UOKiK. "Bardzo mocno przyglądamy się temu, co się dzieje na rynku"
Brytyjski dziennik podaje, że w zeszłym tygodniu francuska policja tymczasowo zawiesiła kontrole w Dover, gdzie tysiące urlopowiczów musiało znieść długie opóźnienia w upalne dni. Rzecznik tamtejszego portu określił tę sytuację jako "wyzwanie".
Wdrożenie nowego systemu w swoim stylu skomentował szef Ryanaira Michael O'Leary.
Chcieliście brexitu, to stójcie w kolejkach
Nowy system wydłuża kontrole
Przyczyną utrudnień jest wdrożenie systemu wjazdu i wyjazdu z UE o nazwie EES, z którym wiążą się dodatkowe procedury dla obywateli państw spoza Unii Europejskiej. W ramach systemu pieczątki w paszportach zastępowane są cyfrową rejestracją. Jest on stopniowo wdrażany w Europie od października 2025 r., a od zeszłego miesiąca działa już w pełni.
Umożliwia on rejestrowanie obywateli państw spoza UE, udających się na krótki pobyt na terenie Unii, za każdym razem, gdy przekraczają granice zewnętrzne 29 krajów europejskich.
Podczas kontroli pobierane są m.in. odciski palców oraz wykonywany jest skan twarzy.
Choć na części lotnisk proces przebiega sprawnie, to w popularnych kierunkach turystycznych pojawiają się wielogodzinne kolejki. Według danych Międzynarodowej Rady Portów Lotniczych średnie opóźnienia w godzinach szczytu sięgają dwóch godzin, a w skrajnych przypadkach nawet 3,5 godziny.
Niektóre kraje szukają rozwiązań
W związku ze zbliżającym się sezonem wakacyjnym część państw próbuje ograniczyć skutki nowych procedur. Portugalia zdecydowała się skierować dodatkowych funkcjonariuszy do obsługi podróżnych.
Z kolei Grecja zawiesiła stosowanie systemu EES wobec Brytyjczyków do września. Podobne rozwiązania analizują również Włochy i Hiszpania.
Eksperci wskazują, że wraz ze wzrostem ruchu wakacyjnego presja na europejskie lotniska może jeszcze wzrosnąć, a pasażerowie powinni uwzględniać dodatkowy czas zarówno przy odlotach, jak i przesiadkach.
Źródło: "The Guardian", bankier.pl