Oszukani w "Czystym Powietrzu". Rząd szykuje pomoc

Rząd w ciągu kilku tygodni ma zająć się ustawą chroniącą poszkodowanych beneficjentów programu "Czyste Powietrze". Nowe przepisy mają wstrzymać dochodzenie zaliczek od właścicieli domów oszukanych przez wykonawców i przenieść roszczenia na nierzetelne firmy.

Wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof BolestaWiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta
Źródło zdjęć: © East News | Anita Walczewska
Malwina Gadawa

- Projekt ustawy o poszkodowanych w programie "Czyste Powietrze" w tej chwili jest na komisji prawniczej, czyli po komitecie stałym Rady Ministrów i przed Radą Ministrów. Myślę, że jest kilka tygodni przed dyskusją na Radzie Ministrów - powiedział wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta w czwartek podczas posiedzenia sejmowej komisji ochrony środowiska.

Rząd szykuje pomoc. Poszkodowani nie oddadzą zaliczek

Planowana ustawa, której projekt został opracowany przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, ma pomóc beneficjentom poszkodowanym w programie "Czyste Powietrze", czyli właścicielom domów jednorodzinnych, którzy przekazali nieuczciwym wykonawcom zaliczki na realizację np. termomodernizacji, a ta nie została przeprowadzona lub rozliczona z winy wykonawcy.

Obecnie wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej zgodnie z prawem muszą dochodzić od takich poszkodowanych osób zwrotu przyznanych zaliczek.

Palenie węglem w Polsce. "Jesteśmy ewenementem w skali całej Europy"

Według wcześniejszych zapowiedzi resortu zmiana pozwoli poszkodowanym beneficjentom programu zawiesić spłatę wierzytelności po złożeniu wniosku do prokuratury oraz do wojewódzkiego funduszu o zawieszenie spłaty zobowiązań, jednocześnie upoważniając go do dochodzenia tych roszczeń od wykonawcy inwestycji. Jeśli rozstrzygnięcie sądu będzie pozytywne dla beneficjenta, to odpowiedzialność zostanie z niego zdjęta i nie będzie musiał zwracać żadnych pieniędzy.

Wtedy to wojewódzki fundusz będzie dochodził należnych mu pieniędzy od wykonawcy - zapowiedziano.

Wchodzi w życie reforma rządowego programu

W ramach lipcowych zmian przewidziano m.in. wyższe wsparcie na termomodernizację (dodatkowe 10 proc. na wybrane prace), nowe wyjątki od zasady trzech lat własności nieruchomości uprawniającej do skorzystania z programu, więcej czasu na rozliczenie zaliczki - 180 zamiast 120 dni. Wiceprezes Funduszu Robert Gajda przekazał, że NFOŚiGW odejdzie też od dofinansowania ogrzewania elektrycznego innego niż pompy ciepła. Do końca 2026 r. obowiązywać będzie okres przejściowy.

Po ubiegłorocznej, uszczelniającej reformie programu trzeba udowodnić, że jest się właścicielem lub współwłaścicielem nieruchomości przez minimum trzy lata (z wyjątkiem spadków), aby móc wejść do programu. Wymóg ten został wprowadzony m.in. po to, by ograniczyć sztuczne dzielenie nieruchomości oraz uniemożliwić sytuację, kiedy faktycznie jeden właściciel otrzymywał dotacje na kilka domów.

Lipcowa reforma zakłada rozszerzenie katalogu wyjątków od obowiązującej zasady posiadania nieruchomości przez co najmniej trzy lata. Z programu będą mogły skorzystać również osoby, które nabyły nieruchomość przez zasiedzenie, a także właściciele lub współwłaściciele nieruchomości od co najmniej roku, którzy nabyli minimum 50 proc. udziałów w drodze zakupu lub darowizny od rodziców lub dziadków. Dzięki temu z programu łatwiej będą mogli skorzystać m.in. nowi właściciele starszych domów wymagających termomodernizacji.

Uczestnicy programu korzystający z prefinansowania będą mieli też więcej czasu na realizację prac, które są objęte zaliczkowaniem. Termin wydłużony zostanie do 180 dni ze 120. Fundusz poinformował, że z tej opcji będą mogli skorzystać też ci, którzy mają już podpisane umowy (od 31 marca 2025 r.), choć w takim przypadku konieczna będzie zmiana zawartej umowy.

Wybrane dla Ciebie