WAŻNE
TERAZ

Stało się. Zonda straciła licencję w Estonii

"Stoję pod ścianą". Beneficjenci Czystego Powietrza zostali z długami

Skorzystali z rządowego programu, bo nie było ich stać na remont i wymianę pieca. Dziś muszą oddać dziesiątki tysięcy złotych, których nigdy nie widzieli. W programie "Czyste Powietrze" prefinansowanie trafiło do firm, które nie wykonały prac, a fundusze domagają się zwrotu od beneficjentów - opisuje "Gazeta Wyborcza".

"Stoję pod ścianą". Beneficjenci Czystego Powietrza zostali z długami"Stoję pod ścianą". Beneficjenci Czystego Powietrza zostali z długami
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Nick Murrall
Magda Żugier

Na liście poszkodowanych są tysiące osób, które skorzystały z rządowego programu "Czyste Powietrze". Chodzi głównie o beneficjentów najwyższego poziomu dofinansowania – osoby o niskich dochodach, dla których modernizacja domu bez pomocy państwa była niemożliwa.

Wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej przekazywały środki w ramach prefinansowania bezpośrednio na konta wykonawców. Gdy firmy nie wywiązały się z umów, pieniądze trzeba oddać – ale nie przez wykonawców, lecz przez klientów.

Wśród firm, których klienci znaleźli się w takiej sytuacji, są m.in. Górzny Group ze Złoczewa oraz PV Technik z Goleniowa. Obie działały na terenie całego kraju, a poszkodowani pochodzą z różnych regionów Polski. Część spraw trafiła do prokuratur, w tym do Prokuratury Europejskiej.

"Mam dużo obaw". Rewolucja dla firm. Biznesmen zabiera głos

"Dotacja widmo i tylko rosnący dług"

Historie beneficjentów pokazują skalę dramatu. W kilkuminutowym filmie opublikowanym przez jedną z poszkodowanych osób pojawiają się konkretne kwoty i emocje ludzi, którzy znaleźli się w sytuacji bez wyjścia.

- Mój dług to 41 tysięcy złotych plus odsetki. Stoję pod ścianą, sytuacja bez wyjścia – mówi jedna z kobiet.

Skorzystałam z programu Czyste Powietrze, pompa ciepła zrobiona, reszty prac brak. Zwrot do Funduszu: 60 600 złotych plus odsetki wciąż rosnące. Depresja, nieprzespane noce, ból, rozpacz. Brak takich środków do zwrotu, brak zdolności kredytowej. Dotacja widmo. Błagam o pomoc - opisuje w rozmowie z "GW" kolejna beneficjentka.

W wielu przypadkach fundusze domagają się zwrotu środków w krótkim terminie, wraz z odsetkami. Dla osób żyjących z emerytur, rent lub niskich wynagrodzeń oznacza to realne ryzyko egzekucji.

- Mogą nam zabrać dom, nic innego nie mamy, oprócz starego samochodu. Chcą jeszcze odsetki, a przecież to była pomoc z Unii dla najuboższych ludzi, o niskich dochodach – mówi jedna z kobiet z okolic Wielunia.

Fundusz: będzie ustawa pomocowa

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zapowiada zmiany. Jak informuje biuro prasowe NFOŚiGW, na początku 2026 r. rząd ma przyjąć projekt ustawy o pomocy osobom poszkodowanym w programie "Czyste Powietrze".

Według zapowiedzi dokument ma wprowadzić systemowe wsparcie dla beneficjentów, którzy padli ofiarą nierzetelnych wykonawców. Odpowiedzialność finansowa miałaby zostać przeniesiona z klientów na firmy, które nie wywiązały się z umów.

Do tego czasu fundusze deklarują indywidualne rozpatrywanie wniosków o wydłużenie terminów realizacji. Jednocześnie zastrzegają, że w sytuacjach, w których nie ma możliwości utrzymania umowy, mogą ją wypowiedzieć i wezwać do zwrotu środków.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Wybrane dla Ciebie