"Stoję pod ścianą". Beneficjenci Czystego Powietrza zostali z długami
Skorzystali z rządowego programu, bo nie było ich stać na remont i wymianę pieca. Dziś muszą oddać dziesiątki tysięcy złotych, których nigdy nie widzieli. W programie "Czyste Powietrze" prefinansowanie trafiło do firm, które nie wykonały prac, a fundusze domagają się zwrotu od beneficjentów - opisuje "Gazeta Wyborcza".
Na liście poszkodowanych są tysiące osób, które skorzystały z rządowego programu "Czyste Powietrze". Chodzi głównie o beneficjentów najwyższego poziomu dofinansowania – osoby o niskich dochodach, dla których modernizacja domu bez pomocy państwa była niemożliwa.
Wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej przekazywały środki w ramach prefinansowania bezpośrednio na konta wykonawców. Gdy firmy nie wywiązały się z umów, pieniądze trzeba oddać – ale nie przez wykonawców, lecz przez klientów.
Wśród firm, których klienci znaleźli się w takiej sytuacji, są m.in. Górzny Group ze Złoczewa oraz PV Technik z Goleniowa. Obie działały na terenie całego kraju, a poszkodowani pochodzą z różnych regionów Polski. Część spraw trafiła do prokuratur, w tym do Prokuratury Europejskiej.
"Mam dużo obaw". Rewolucja dla firm. Biznesmen zabiera głos
"Dotacja widmo i tylko rosnący dług"
Historie beneficjentów pokazują skalę dramatu. W kilkuminutowym filmie opublikowanym przez jedną z poszkodowanych osób pojawiają się konkretne kwoty i emocje ludzi, którzy znaleźli się w sytuacji bez wyjścia.
- Mój dług to 41 tysięcy złotych plus odsetki. Stoję pod ścianą, sytuacja bez wyjścia – mówi jedna z kobiet.
Skorzystałam z programu Czyste Powietrze, pompa ciepła zrobiona, reszty prac brak. Zwrot do Funduszu: 60 600 złotych plus odsetki wciąż rosnące. Depresja, nieprzespane noce, ból, rozpacz. Brak takich środków do zwrotu, brak zdolności kredytowej. Dotacja widmo. Błagam o pomoc - opisuje w rozmowie z "GW" kolejna beneficjentka.
W wielu przypadkach fundusze domagają się zwrotu środków w krótkim terminie, wraz z odsetkami. Dla osób żyjących z emerytur, rent lub niskich wynagrodzeń oznacza to realne ryzyko egzekucji.
- Mogą nam zabrać dom, nic innego nie mamy, oprócz starego samochodu. Chcą jeszcze odsetki, a przecież to była pomoc z Unii dla najuboższych ludzi, o niskich dochodach – mówi jedna z kobiet z okolic Wielunia.
Fundusz: będzie ustawa pomocowa
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zapowiada zmiany. Jak informuje biuro prasowe NFOŚiGW, na początku 2026 r. rząd ma przyjąć projekt ustawy o pomocy osobom poszkodowanym w programie "Czyste Powietrze".
Według zapowiedzi dokument ma wprowadzić systemowe wsparcie dla beneficjentów, którzy padli ofiarą nierzetelnych wykonawców. Odpowiedzialność finansowa miałaby zostać przeniesiona z klientów na firmy, które nie wywiązały się z umów.
Do tego czasu fundusze deklarują indywidualne rozpatrywanie wniosków o wydłużenie terminów realizacji. Jednocześnie zastrzegają, że w sytuacjach, w których nie ma możliwości utrzymania umowy, mogą ją wypowiedzieć i wezwać do zwrotu środków.
Źródło: Gazeta Wyborcza