"Pan jest naprawdę głupi". Nowa odsłona głośnego konfliktu. Pojawiły się nagrania, jest reakcja firmy

Do sieci trafiły nagrania pokazujące wulgarne zachowanie sprzedawców firmy Columbus Energy, która oferuje m.in. magazyny energii. "Columbus Energy stosuje politykę zero tolerancji wobec zachowań nieetycznych, manipulacyjnych i wulgarnych" - czytamy w oświadczeniu spółki. To nowa odsłona trwającego od dawna konfliktu między polską wynalazczynią Olgą Malinkiewicz - która udostępniła filmiki w mediach społecznościowych - a inwestorami.

Olga Malinkiewicz, w tle perowskityOlga Malinkiewicz, w tle perowskity
Źródło zdjęć: © East News, PAP | Janek Skarzynski, Wojtek Jargiło
Marta Bellon
oprac.  Marta Bellon
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Jak podaje dziennik, do sieci trafiły nagrania "z wewnętrznych zasobów spółki", które "miały być wykorzystane wyłącznie do celów szkoleniowych".

Columbus Energy działa w branży odnawialnych źródeł energii, oferuje fotowoltaikę, pompy ciepła i magazyny energii. Olga Malinkiewicz to polska naukowczyni, twórczyni technologii perowskitów i założycielka firmy Saule Technologies. Zasłynęła przed laty z opracowania alternatywy przy tworzeniu ogniw słonecznych. Mówiło się wówczas, że odkrycie Polki może zrewolucjonizować fotowoltaikę. Columbus Energy (CE) jest jedną ze spółek, które zainwestowały w Saule Technologies.

Malinkiewicz od dłuższego czasu walczy z inwestorem o zachowanie swojej technologii oraz spółki. W maju 2025 r. udzieliła wywiadu money.pl, w którym przekonywała, że ma zamiar walczyć o swój wynalazek. Wielokrotnie podkreślała też, że chętnie wykupi udziały od inwestorów.

Notowania wystrzeliły. Co dalej ze złotem? Analityk wyjaśnia

Co słychać na nagraniach

Teraz naukowczyni pokazała m.in. nagranie, które - jak informuje "Fakt" - nakręcono najdalej dwa lata temu podczas wizyty przedstawicieli Columbus Energy u jednego z klientów. "Sprzedawca naciska na starszego mężczyznę, by dał dowód, tak by mogli spisać umowę na montaż magazynu energii z dofinansowaniem. Starszy, że bez tej inwestycji, rachunki za prąd drastycznie wzrosną" - opisuje dziennik.

"I zapier*** teraz rachunki po 3 tys. zł. Jak, kur***, byłem ostatnio u rolnika. Płacił po tysiąc złotych, nie chciał ode mnie paneli, płacił po 1,5 zł i nie chciał paneli. Teraz dostał rachunek 3 tys. zł za zimę, za grudzień i listopad, to sam do mnie dzwonił. 'Kur***, Wojtek przyjedziesz? Jednak miałeś rację'. I tak samo będzie, kur***, teraz, bo 357 zł już pan będziesz płacił. Później to będzie 411 zł, 472 zł, 516 zł, 700 zł. Kur***, a będziesz pan miał magazyn? To będzie 200 zł miesięcznie, więc daj pan dowód osobisty i sprawdzimy wam te dofinansowania" - słychać na nagraniu. W którymś momencie do rozmowy włącza się jego koleżanka.

"Pan jest naprawdę głupi. Tak szczerze, pan jest naprawdę głupi. Pan woli płacić 450 zł niż 200 zł" - mówi do klienta.

Nagrany sprzedawca: jest mi najzwyczajniej wstyd

Gdy nagranie zostało upublicznione, sprzedawca, który jest jego bohaterem, zabrał głos w swoich mediach społecznościowych. "Jest mi najzwyczajniej wstyd. Byłem zaślepiony na sukces, na pieniądze i niestety wyszło, jak wyszło. Mieliśmy polecenie służbowe, by na spotkaniach robić notatki, zapisywać, co to się dzieje, ja nagrałem filmik, który nie był po to, by się chwalić, ale był w celach szkoleniowych. To mój błąd" - stwierdza w komentarzu, który cytuje "Fakt".

Malinkiewicz udostępniła też inne nagranie - ze szkolenia, gdzie jeden ze sprzedawców mówi: "Nie słuchamy się sąsiadów. Wiadoma sprawa. Może lubicie się z sąsiadami, lubicie się z wujkiem, ale pamiętajcie jedno: oni nie mają instalacji z Columbusa. To ja jestem doradcą energetycznym. To jestem ja po to, żeby wam pomóc" i dodaje "Tylko ważne jest to, żeby pilnować wszystkich, kur***, rzeczy do montażu. Po montażu róbcie co chcecie".

Columbus: Nagrania opublikowane nielegalnie. Doradca osobiście przeprosił klienta

Na publikację nagrań zareagował Paweł Bednarek, prezes Columbus ONE. W komentarzu dla "Faktu" stwierdza m.in.:

"Szanujemy swoich klientów i staramy się każdego dnia poprawiać jakość naszych usług. Z pewnością wyciągamy wnioski z błędów. Jesteśmy rzetelną i profesjonalną firmą. Nasi ludzie to przeszkoleni w siedzibie firmy doradcy energetyczni, których zadaniem jest dobrać najlepsze urządzenia do transformacji energetycznej domu. Odbyliśmy ponad 500 tys. spotkań w domach, zarówno w miastach, jak i na wsiach. Pracujemy codziennie nad podnoszeniem jakości obsługi klienta na każdym jej etapie".

W oświadczeniu Columbus Energy przesłanym money.pl, pod którym podpisany jest prezes firmy Dawid Zieliński, czytamy:

Fragment nagrania nielegalnie opublikowanego przez Olgę Malinkiewicz przedstawia zachowania, które są całkowicie sprzeczne ze standardami i wartościami, do których dąży Columbus Energy. Tego rodzaju sposób prowadzenia rozmowy z klientem jest niedopuszczalny i nie odzwierciedla praktyk obowiązujących w naszej organizacji. Materiał ten jest obecnie wykorzystywany w naszych wewnętrznych szkoleniach jako przykład nagannych zachowań, których nie akceptujemy.

Dalej Zieliński stwierdza, że "doradca widoczny na nagraniu przeszedł dodatkowe szkolenia z zakresu etyki oraz kompetencji miękkich, a także osobiście przeprosił za swoje ówczesne zachowanie spółkę i klienta. Każdy taki przypadek traktujemy jako impuls do dalszego wzmacniania standardów jakości i etyki pracy".

W odniesieniu do drugiego nagrania - fragmentu ze szkolenia - firma stwierdza, że "treści w nim zawarte są sprzeczne z wartościami, standardami etycznymi oraz kulturą organizacyjną Columbus Energy. Szkolenie miało charakter nieautoryzowany, nie było organizowane przez spółkę ani realizowane w jej siedzibie (...)". CE zapowiada, że osoba odpowiedzialna za prowadzenie tego szkolenia poniesie konsekwencje - rozwiązana zostanie umowa o współpracy, a także nałożona kara finansowa. "Columbus Energy stosuje politykę zero tolerancji wobec zachowań nieetycznych, manipulacyjnych i wulgarnych" - czytamy w oświadczeniu spółki.

Źródło: "Fakt", money.pl

Wybrane dla Ciebie
Europa szuka sojuszników. Umowa z Indiami coraz bliżej
Europa szuka sojuszników. Umowa z Indiami coraz bliżej
Polska zostaje przy złotym. Minister wskazuje kluczowe powody
Polska zostaje przy złotym. Minister wskazuje kluczowe powody
Gotówka od najbliższych? Fiskus patrzy na wpłaty
Gotówka od najbliższych? Fiskus patrzy na wpłaty
Specjalna emerytura dla roczników 1949-1969. Prezent od ZUS
Specjalna emerytura dla roczników 1949-1969. Prezent od ZUS
Dramat w USA. Będą konsekwencje. Ameryce znów grozi shutdown
Dramat w USA. Będą konsekwencje. Ameryce znów grozi shutdown
Sprzedaż alkoholu "na wynos". W Zakopanem wyczerpał się limit zezwoleń
Sprzedaż alkoholu "na wynos". W Zakopanem wyczerpał się limit zezwoleń
Bojkot produktów "Made in USA". Duńczycy oddolnie odpowiadają na politykę Trumpa
Bojkot produktów "Made in USA". Duńczycy oddolnie odpowiadają na politykę Trumpa
Pracowali w Norwegii. Przeszli na emeryturę. Na tyle mogą liczyć
Pracowali w Norwegii. Przeszli na emeryturę. Na tyle mogą liczyć
W Niemczech napisali o Polakach. "Baśń zaczyna pękać"
W Niemczech napisali o Polakach. "Baśń zaczyna pękać"
230 tys. osób. Wojsko wezwie też 50-latków z nieuregulowanym statusem
230 tys. osób. Wojsko wezwie też 50-latków z nieuregulowanym statusem
Eurostrefa w 2026 roku. Jest nadzieja, choć sojusznik Europy może ją zdusić
Eurostrefa w 2026 roku. Jest nadzieja, choć sojusznik Europy może ją zdusić
Pracowała 40 lat i przeszła na emeryturę. Tyle wypłaci ZUS
Pracowała 40 lat i przeszła na emeryturę. Tyle wypłaci ZUS