Qemetica sprzedaje biznes solny Niemcom. Stawia mocniej na inny segment

Qemetica, międzynarodowy gigant chemiczny z polskim kapitałem, sprzedaje biznes solny niemieckiej grupie K+S. Spółka podpisała przedwstępną umowę sprzedaży. Wartość transakcji ma wynieść ok. 1,5–1,6 mld zł. Firma chce przeznaczyć środki na rozwój działalności opartej na odzysku energii z odpadów.

Qemetica sprzedaje zakłady sodowe firmie niemieckiejQemetica sprzedaje swoje "flagowe" zakłady sodowe w Janikowie firmie niemieckiej
Źródło zdjęć: © materiał prasowy | Qemetica
Bartłomiej Chudy

Qemetica, spółka znana przede wszystkim z produkcji sody i innych wyrobów chemicznych, przekazuje niemieckiemu nabywcy dwa zakłady solne: w niemieckim Stassfurcie i w Janikowie (woj. kujawsko-pomorskie). Finalizację sprzedaży zaplanowano na pierwszy kwartał 2027 r., ale wcześniej firma musi uzyskać wymagane zgody regulacyjne.

Transakcja pozwala naszej grupie uwolnić kapitał i przeznaczyć go na rozwój w strategicznych obszarach. To koniec pewnej epoki i początek nowego rozdziału, w którym odzysk energii z odpadów staje się jednym z filarów wzrostu naszej grupy - mówi Kamil Majczak, prezes Qemetiki, cytowany w komunikacie.

I dodał, że biznes solny odnotował silny wzrost. "Z EBITDA na poziomie około 60 mln zł jeszcze kilka lat temu, dziś celuje już w około 200 mln zł" - dodał prezes Majczak.

Tak wygląda codzienność w biznesie. "Częściej się nie udaje, niż udaje"

Qemetica sprzedaje solny biznes Niemcom

Nabywcą Qemetiki jest K+S, niemiecka firma działająca na rynku nawozów i soli. Jej nazwa wywodzi się od dawnego określenia "Kali und Salz". Spółka powstała w 1889 r., ma siedzibę w Kassel, zakłady w Europie oraz obu Amerykach, a także biura sprzedaży w Afryce i Azji.

To idealne rozszerzenie naszego obecnego portfela. Cieszymy się, że już wkrótce będziemy mogli powitać nowych kolegów i koleżanki ze Stassfurtu i Janikowa w rodzinie K+S. Oba zakłady staną się integralną częścią obecnego biznesu solnego - dodał Christian H. Meyer, prezes K+S.

Kamil Majczak wyjaśnił, że Qemetica musi rozwijać własne źródła tańszej energii, jeśli chce pozostać konkurencyjna. "Dlatego realizujemy w Inowrocławiu dwa strategiczne projekty energetyczne dla naszego biznesu sodowego: budowę największej w Polsce instalacji termicznego przekształcania odpadów oraz konwersję kotła węglowego na biomasę. Te inwestycje zwiększą bezpieczeństwo energetyczne fabryki sody, poprawią przewidywalność kosztów i wzmocnią jej konkurencyjność" - wspomniał szef Qemetiki.

Dodał przy tym, że instalacja waste-to-energy (przetwarzanie odpadów na energię - red.) stanie się fundamentem nowej jednostki - Resource Recovery. "Ale idziemy o krok dalej. W ramach nowo utworzonego biznesu poszukujemy kolejnych lokalizacji dla podobnych projektów w Polsce. Następnym przystankiem będzie Janikowo" – zaznaczył Kamil Majczak.

Spółka ogłosiła już przetarg na budowę instalacji termicznego przekształcania odpadów w Inowrocławiu. Wartość projektu oszacowano na ok. 1,4 mld zł. Do 2032 r. grupa planuje uruchomić w Polsce kilka podobnych obiektów, które mają wykorzystywać odpady komunalne lub przemysłowe jako paliwo. Qemetica zakłada, że nowy segment nie tylko zabezpieczy potrzeby energetyczne jej zakładów, ale też przyniesie przychody ze sprzedaży energii, ciepła oraz z przetwarzania odpadów komunalnych i przemysłowych.

"W kolejnych etapach chcemy oferować energię także klientom zewnętrznym oraz społecznościom, w których zlokalizowane są nasze zakłady. Chcemy być partnerem dla samorządów w budowie efektywnych systemów ciepłowniczych. Nie da się tego zrobić w oparciu o węgiel" - mówi Piotr Kapuściński, który objął funkcję szefa biznesu Resource Recovery w grupie Qemetica.

Wybrane dla Ciebie